Młodzi w pierwszej drużynie Lecha
Tylko kilkunastu zawodników pierwszej drużyny Lecha nadaje się do gry, pozostali leczą kontuzje. To wystarczy, by zestawić pełną jedenastkę i posłać potencjalnych zmienników na ławkę rezerwowych. Trener nie ma jednak żadnego komfortu. Nie może zmianami reagować na sytuację boiskową. W bój posyła nie tych, którzy akurat by się przydali, ale tych, którzy są zdrowi. W tej sytuacji klub zgłosił do gry czterech zawodników z drużyny rezerw. Trzej z nich to obrońcy, bo sytuacja formacji defensywnej jest w Lechu najgorsza.