Lech Poznań

rzut_okiem02.jpg
Komentarze

„Rzut okiem” – na PŚ w Jakuszycach.

306 km to najmniejsza odległość dzieląca Poznań od miejsca rozgrywania Pucharu Świata w biegach narciarskich. Tyle właśnie wynosi odległość ze stolicy Wielkopolski do Polany Jakuszyckiej. Kilka godzin jazdy nie było przeszkodą dla wielkopolskich kibiców, którzy wzięli udział w krajowym święcie biegania na nartach. Można było spotkać samochody z rejestracją zaczynającą się na literę „P” a na flagach znaleźć swojskie nazwy Wolsztyna, Grodziska Wlkp., Piły, Czarnkowa, Gniezna i jeszcze kilku miast naszego regionu.

Czytaj więcej »

Brawo Karol!

Dopiero co Karol Linetty cieszył się z niespodziewanego dla siebie powołania do reprezentacji narodowej. Nie przeszkadzało mu to, że gra ona w składzie krajowym przeciwko drużynie, która też nie ma w składzie zawodników występujących w mocnych ligach. Szczęście Karola nie miało granic, gdy nie dość, że zagrał z orzełkiem na piersi od początku meczu, to jeszcze strzelił przepiękną bramkę. Gol nastolatka w reprezentacyjnym debiucie to historia jak z bajki.

Czytaj więcej »

Daylon Claasen dał Lechowi zwycięstwo w sparingu

Drużyna Lecha pokonała Lechię Gdańsk 1:0. A właściwie zrobiły to dwie drużyny Lecha, bo trener Mariusz Rumak dał pograć wszystkim swoim zdrowym zawodnikom, a także kilku młodym piłkarzom z zespołu rezerw. Spotkanie rozegrano w Jarocinie, gdzie Lech przebywa na zgrupowaniu treningowym. Obejrzało je kilka tysięcy żywiołowo dopingujących Kolejorza miejscowych kibiców.

Czytaj więcej »

Racowisko przy Bułgarskiej

Podsumowanie akcji „Kolorujemy”, której celem jest remontowanie domów dziecka, odbyło się przy ulicy Bułgarskiej, w pubie sportowym „12”. Udział wzięły osoby, dzięki którym ta akcja mogła się odbyć – kibole Lecha i innych drużyn, współpracujący w szlachetnym celu ponad podziałami, przedstawiciele biznesu, mediów, klubów piłkarskich. Największą atrakcją wieczoru było utworzenie na widowni stadionu, przez uczestników spotkania, z odpalonych rac napisu „kolorujemy”. Efekt – niesamowity!

Czytaj więcej »

Monokultura

Z rozrzewnieniem wspominamy dawne czasy, gdy chodziło się do Areny (wcześniej na „Chwiałkę”) emocjonować się występami koszykarzy Lecha, na walczących w najwyższej klasie rozgrywkowej szczypiornistów Grunwaldu i Posnanii, gdy odbywały się piłkarskie derby miasta w ekstraklasie. Dziś został nam tylko Lech, więc na nim ogniskuje się zainteresowanie sportowego Poznania. Byłoby to o wiele łatwiejsze do zniesienia, gdyby piłkarze święcili triumfy, na jakie są – wydawałoby się – skazani.

Czytaj więcej »

Niebiesko-biali z laskami

Wielosekcyjny KKS Lech Poznań był szczególnie silny w grach zespołowych. Tą, która oprócz piłki nożnej i koszykówki przetrwała najdłużej, był hokej na trawie, sport popularny głównie w Wielkopolsce.

Czytaj więcej »

Nowi w Lechu? Dopiero latem

Mało jest prawdopodobne, by w zimowym okienku transferowym Lecha zasilił nowy piłkarz. Trwają natomiast rozmowy w sprawie piłkarzy, którzy mogliby przyjść na Bułgarską latem. W grę wchodzi podpisanie kontraktu pół roku przed faktycznym pozyskaniem zawodnika, podobnie jak działo się to z Finem Paulusem Arajuurim, który porozumiał się z Lechem jeszcze jako piłkarz innego klubu. Lech rozmawia z piłkarzami z Bułgarii, Norwegii, Grecji, Słowenii, Czech. Potrzebuje przede wszystkim skrzydłowego potrafiącego posługiwać się lewą nogą, ale i ewentualnego następcy Rafała Murawskiego.

Czytaj więcej »

Drewniak piłkarzem Górnika Zabrze

Jest wychowankiem Lecha Poznań. Do klubu trafił jako utalentowany sportowo siedmiolatek, przeszedł tu cały cykl szkoleniowy w drużynach dziecięcych, juniorskich i w zespole Młodej Ekstraklasy, aż otrzymał szansę gry w pierwszym zespole na pozycji defensywnego pomocnika. Trenerzy chwalą jego zmysł do gry kombinacyjnej i dobrą technikę. Coraz rzadziej miał jednak okazję pokazywać się na boisku, a to nie jest korzystne dla jego piłkarskiego rozwoju. Teraz będzie inaczej – o ile Szymonowi uda się wywalczyć miejsce w słabszej personalnie drużynie Górnika Zabrze, do której został wypozyczony.

Czytaj więcej »

Zieleni się przy Bułgarskiej

Nowa murawa Inea Stadionu z pewnością wytrzyma do początku rozgrywek, ale potem nic nie jest pewne. Jest nadzieja, że będzie można ją eksploatować do jesieni 2015 roku dokonując wymiany przed ważnymi meczami w lidze i – oby – europejskich pucharach. W grę wchodzi też wymiana już w tym roku. – Murawa jest ułożona, ale o tym, że trawa rośnie będzie można mówić w marcu lub kwietniu – mówi Grzegorz Szulczyński, greenkeeper Lecha.

Czytaj więcej »