Lech Poznań

Cel Lecha: grać ofensywnie, zdobywać bramki

– Gramy z dobrym przeciwnikiem, ale jesteśmy pewni siebie. Czujemy się mocni. Lech to teraz nowa jakość. Pokażemy ją w niedzielę – zapowiada Hubert Wołąkiewicz przed meczem ze Śląskiem Wrocław. – Skład mam już w głowie, kolejne treningi potwierdzają słuszność mego wyboru. Zamierzamy uniezależnić się od przeciwnika. Gramy swoje. Zamierzamy odbierać piłkę rywalowi jak najszybciej, wysoko, na jego połowie i atakować, dążyć do strzelania wielu bramek – dodaje trener Mariusz Rumak.

Czytaj więcej »

Wiosna Lecha: teraz albo nigdy

Jeżeli Lech w tym roku nie zdobędzie mistrzostwa, wykorzystując zawirowania w obozie największego rywala, w przyszłości może się to okazać niewykonalne. Na plus Lecha działa bardzo dobre – jak się wydaje – przygotowanie do rundy wiosennej. Na minus –osłabienie drużyny po odejściu „Murasia” i „Ślusarza”. Niezależnie od przyczyn rozstania się ich z klubem i tego, czy doczekają się oficjalnego podziękowania za wszystko, co zrobili dla Lecha, wdzięczność są im winni kibice. Póki co – portrety tych zasłużonych piłkarzy ciągle dekorują klubowe wnętrza.

Czytaj więcej »

Jarosław Kiliński, pierwszy prezes Wiary Lecha: To nie musiało się tak skończyć

Szkoda ci Wiary Lecha?

– Pewnie, że szkoda. Szkoda kilku lat działalności nie tylko mojej, szkoda stworzonej marki, bo dziś nie jest łatwo ją wykreować. Na szczęście w jakiejś formie przetrwalnikowej będzie istniała, bo stowarzyszenie ma działać na innych polach. To dotyczące kibicowania pozostaje wolne. Z drugiej jednak strony na tle historii Lecha te dziesięć lat to zupełny drobiazg. Klub istniał bez Wiary Lecha, bez Wiary Lecha da też sobie radę w przyszłości.

Przypomnij, jak znalazłeś się w stowarzyszeniu.

– Zaczęło się przez Internet, w ten sposób nawiązałem kontakty z innymi osobami zainteresowanymi klubem. Potem nastąpiło bezpośrednie spotkanie. Zadecydowaliśmy, że powstanie grupa osób zajmujących się organizacją opraw meczowych na stadionie Lecha. Potem stwierdziliśmy, że warto mieć też organizację z osobowością prawną, mogąca formalnie się rozliczać, prowadzić działalność gospodarczą. Okazało się też, że w ten sposób łatwiej organizować wyjazdy, wynajmować pociągi, innych przewoźników. To się poszerzało o kolejne pola aktywności, nigdy nie byliśmy zamknięci na inicjatywy łączące się z wyjściem poza stadion.

Czytaj więcej »

Jarosław Kiliński, pierwszy prezes Wiary Lecha: To nie musiało się tak skończyć

Szkoda ci Wiary Lecha?

– Pewnie, że szkoda. Szkoda kilku lat działalności nie tylko mojej, szkoda stworzonej marki, bo dziś nie jest łatwo ją wykreować. Na szczęście w jakiejś formie przetrwalnikowej będzie istniała, bo stowarzyszenie ma działać na innych polach. To dotyczące kibicowania pozostaje wolne. Z drugiej jednak strony na tle historii Lecha te dziesięć lat to zupełny drobiazg. Klub istniał bez Wiary Lecha, bez Wiary Lecha da też sobie radę w przyszłości.

Przypomnij, jak znalazłeś się w stowarzyszeniu.

– Zaczęło się przez Internet, w ten sposób nawiązałem kontakty z innymi osobami zainteresowanymi klubem. Potem nastąpiło bezpośrednie spotkanie. Zadecydowaliśmy, że powstanie grupa osób zajmujących się organizacją opraw meczowych na stadionie Lecha. Potem stwierdziliśmy, że warto mieć też organizację z osobowością prawną, mogąca formalnie się rozliczać, prowadzić działalność gospodarczą. Okazało się też, że w ten sposób łatwiej organizować wyjazdy, wynajmować pociągi, innych przewoźników. To się poszerzało o kolejne pola aktywności, nigdy nie byliśmy zamknięci na inicjatywy łączące się z wyjściem poza stadion

Czytaj więcej »

Ostatni sprawdzian Lecha przed inauguracją

W sparingu, rozegranym w Uniejowie tydzień przed wznowieniem rozgrywek ekstraklasy, Lech pokonał pierwszoligowy Dolcan Ząbki 3:2. Przed przerwą, zanim trener Mariusz Rumak wymienił cała jedenastkę, Lech miał zdecydowaną przewagę. Gole dla Lecha wówczas zdobyli: Lovrencsics, Trałka, Claasen. Żadnego z nich nie zobaczyliśmy po przewie, gdy obok graczy doświadczonych, jak Injac czy Arboleda, zagrali tacy, jak Orłowski i Woźniak.

Czytaj więcej »

Gotowi na ligę

Trener Mariusz Rumak wie już, w jakim składzie Lech rozpoczęcie pierwszy wiosenny mecz ligowy, ze Śląskiem Wrocław. Po zgrupowaniu w Hiszpanii drużyna uzyskała niezłą formę, którą potwierdziła w sparingach z mocnymi zespołami. Jedyne zmartwienie trenera to zima i brak dobrych warunków treningowych. Pierwsze zajęcia po powrocie ze zgrupowania Kolejorz przeprowadził na stadionie, na skrawku nowej murawy przed IV trybuną.

Czytaj więcej »

Piotr Reiss ukarany. Klub murem za nim

Legenda Lecha i wieloletni kapitan drużyny otrzymał od Wydziału Dyscypliny PZPN karę dwuletniej dyskwalifikacji z zawieszeniem na trzy lata i 35-tysięcznej grzywny. Powód – korupcja w meczach przeciwko Świtowi Nowy Dwór Mazowiecki i Górnikowi Polkowice. Ten ostatni Lech wygrał. Były piłkarz konsekwentnie nie przyznaje się do winy i zapowiada odwołanie się od werdyktu Wydziału Dyscypliny.

Czytaj więcej »

Bezbramkowy remis Lecha na pożegnanie Hiszpanii

FK Krasnodar, drużyna z czołówki ligi rosyjskiej była ostatnim przeciwnikiem sparingowym Lecha na zgrupowaniu w Hiszpanii. Gole nie padły, choć obie drużyny miały szanse na ich zdobycie. Lech pokazał się z dobrej strony, przed rozpoczęciem rozgrywek nie mamy powodów do niepokoju. Przeprowadzał groźne akcje, egzekwował wiele rogów. Nie pozwolił się zaskoczyć po szybkich kontratakach. W drugiej połowie kapitanem drużyny był 19-letni Karol Linetty (na zdjęciu).

Czytaj więcej »

INEA na stadionie

Przychodząc na mecz Lecha ze Śląskiem Wrocław, zaplanowany na 16 lutego, będziemy już mogli obejrzeć zmienioną elewację stadionu. Od strony Bułgarskiej zamontowane zostanie 10-tonowe oznakowanie o wymiarach 32 x 13,5 metra, prezentujące logo firmy INEA. Jest ona tytularnym sponsorem stadionu, prawa do jego nazwy wykupiła na pięć lat. Podświetlenie w technologii LED ma zużywać tylko 5,6 kilowata, czyli mniej niż kuchenna płyta indukcyjna.

Czytaj więcej »