Wykopmy polityków ze stadionów!
Prezes Legii grozi, że jego drużyna, w proteście przeciwko politycznej akcji wojewody mazowieckiego, nie wyjdzie na mecz z Ruchem. Złośliwi twierdzą wprawdzie, że będzie to trzeci kolejny mecz, w którym legioniści nie podejmują gry, ale w tym przypadku trudno Bogusławowi Leśnodorskiemu nie przyznać racji. Zamykanie całego stadionu w odwecie za odpalenie na poprzednim meczu dwudziestu rac jest kompletnym idiotyzmem. Wojewoda jest szkodnikiem. Na polityczne zamówienie pozbawia ludzi rozrywki, niszy polski sport, psuje futbolowy biznes.

