„Rzut okiem” – na kadrę

rzut_okiem02.jpg

Po przegranych eliminacjach do Brazylii w narodzie zawrzało. Domagano się zmian w naszej piłce i – tradycyjnie już – głowy trenera. Tu jednak żądanie było dość stonowane w porównaniu do tego dotyczącego głowy trenera Smudy po klęsce na Euro. Fornalik nie zalazł kibicom tak bardzo za skórę jak jego poprzednik. Żądania zmian w polskiej piłce dość szybko się rozmyły i rozpoczęła się debata nad kandydaturą nowego selekcjonera reprezentacji.

Reprezentant Macedonii w Lechu?

Martin Bogatinov, bramkarz mający za sobą 15 występów w reprezentacji narodowej swego kraju, kilka dni temu, decyzją FIFA, rozwiązał kontrakt z dotychczasowym klubem – Karpatami Lwów. Jest wolnym piłkarzem, trenującym w klubie jednej z niższych lig – Pogoni Lwów. Została reaktywowana po latach, kultywuje przedwojenne polskie tradycje. Dzięki lwowsko-poznańskim kontaktom władze Lecha otrzymały propozycję zaangażowania doświadczonego, mające kartę na ręku piłkarza.

Paweł Leszek Klepka, prezes Poznań City Center AZS: Awans to jeszcze nie wszystko

Dopiero w dziewiątym meczu koszykarki Poznań City Center AZS poniosły pierwszą porażkę. Kiedyś musiała się zdarzyć, ale dlaczego przegrały z jednym ze słabszych zespołów w lidze?

– Czy musiała się zdarzyć? Nie sądzę. W rozmowach w klubie i z kibicami twierdziliśmy, że kiedyś pierwsza porażka przyjdzie, ale ona nie musiała nastąpić w meczu przeciwko ŁKS-owi. To zresztą wcale nie jest słaby klub, bardzo mocno się zmobilizował na mecz przeciwko nam. Tam grają wytrawne zawodniczki, takie jak Kasia Kenig, mająca za sobą wiele lat gry w ekstraklasie. No i pokazała moim młodym dziewczynom, jak się gra w koszykówkę. Z drugiej strony nasz zespół popełnił kilka błędów. Wczoraj byłem na treningu zespołu, podczas którego trener analizował przyczyny porażki. Co ciekawe, opinia dziewczyn pokrywała się z opinią trenera.