
John van den Brom: drużyna poradzi sobie beze mnie
– To przykra rzecz siedzieć podczas meczu nie na ławce trenerskiej, ale na trybunie. Mieliśmy jednak cały tydzień na przygotowanie się do tego spotkania. Jedyna

– To przykra rzecz siedzieć podczas meczu nie na ławce trenerskiej, ale na trybunie. Mieliśmy jednak cały tydzień na przygotowanie się do tego spotkania. Jedyna

O tym transferze zrobiło się głośno, tylko kwestią czasu było oficjalne potwierdzenie go przez klub. I tak się właśnie stało w środę. Skrzydłowy Lech Poznań

Lech szybko stracił gola po kolejnym klopsie Bednarka, a potem był zbyt słaby, by wrócić do meczu. Tym razem pokazał paskudną twarz drużyny bezzębnej, z

Czegoś będzie nam brakować, mocno przyzwyczailiśmy się do europejskiej rywalizacji Lecha. Długie 10 miesięcy regularnie toczonych potyczek, a było ich równe 20, to już przeszłość.

Gigantyczna sensacja była o krok. Lech wygrał na wyjeździe z klasową drużyną, ale trochę mu zabrakło do jej wyeliminowania. Prowadził już 3:0, był o krok

Po laniu, jakie Lech otrzymał w pierwszym meczu ćwierćfinałowym przeciwko Fiorentinie trudno mieć złudzenia, że awans do półfinału Ligi Konferencji jest realny. Jednak trener John

Dzielna postawa, dojrzała gra, ale i fatalna skuteczność Lecha w prestiżowym meczu w Warszawie. Przegrywał, ale wyrównał, wyszedł na prowadzenie, kilkakrotnie mógł wynik podwyższyć, stracił

To nieszczęśliwy zbieg okoliczności, że ważny i prestiżowy mecz ligowy Lech musi rozgrywać między jednym a drugim spotkaniem z Fiorentiną. Byłoby jeszcze gorzej, gdyby w

Aż 1:4 przegrał Lech z Fiorentiną na stadionie przy Bułgarskiej w pierwszym meczu Ligi Konferencji Europy. Widoczna była duża różnica w jakości gry obu drużyn.