Wydarzenia

Wisła znów w Poznaniu. Smutny ćwierćfinał Pucharu Polski

Na pustym stadionie Lech rozegra pierwszy ćwierćfinałowy mecz Pucharu Polski. W sytuacji, gdy w lidze idzie jak po grudzie, wywalczenie trofeum może być jedyną szansą pokazania się w Europie. Najpierw trzeba wyeliminować Wisłę, a niedawny ligowy mecz tych drużyn dowodzi, że zadanie jest trudne. Przeciwnik gra coraz lepiej. Lechowi trudno o zdobywanie bramek. Najważniejszym zawodnikom daleko do pełni formy.

Czytaj więcej »

Lech składa protest. Żąda ukarania Malarza

W środę, podczas posiedzenia Komisji Ligi spółki Ekstraklasa rozpatrywany będzie wniosek Lecha Poznań o ukaranie Arkadiusza Malarza, bramkarza Legii. Poznański klub uznał, że właśnie on był sprawcą zamieszania, jakie powstało na boisku po wykonaniu przez Lecha rzutu karnego. Dopuścił się fizycznej napaści na Dawida Kownackiego, napastnika poznańskiej drużyny. Nie poniósł za to właściwej kary.

Czytaj więcej »

Remis był blisko. Sędzia załatwił Lecha w Warszawie

Lech przegrał z Legią, ale wstydu nie przyniósł. Nie był gorszą drużyną. Miał pomysł na ten mecz, realizował swój plan. Brakowało mu jakości w ataku, by strzelić kilka bramek. Porażkę zawdzięcza sędziemu, który w doliczonym czasie gry uznał nieprawidłowo przez Legię zdobytego gola. Co gorsze, strzelcem był niejaki Kasper Hamalainen, najdroższy rezerwowy w Polsce.

Czytaj więcej »

Stawka większa niż 3 punkty. Lech zamierza wygrać w Warszawie

Zanim jeszcze trener Nenad Bjelica podjął pracę w Poznaniu, słyszał o wyjątkowym charakterze pojedynków Lecha z Legią, dwóch najlepszych w Polsce drużyn. Żartował, że przed tak ważnym mecze da swoim piłkarzom do jedzenia surowe mięso, by ich zmotywować. Do tej pory jego drużyna nie rozegrała jeszcze bardzo dobrego i zarazem zwycięskiego meczu. Uda się taki rozegrać w Warszawie, jeżeli piłkarze będą w optymalnej formie fizycznej i mentalnej.

Czytaj więcej »

Andrzej Juskowiak ponownie w Lechu

Karierę piłkarską, a grał na najwyższym poziomie, strzelając mnóstwo goli w lidzie portugalskiej, niemieckiej, greckiej, dawno ma za sobą. Z futbolem jednak nie rozstał się. Był (i ciągle można go w tej roli usłyszeć) komentatorem telewizyjnym. Szkolił napastników Lecha. Prezesuje klubowi TPS Winogrady Poznań. Był wiceprezesem Lechii do spraw sportowych. Współpracuje z PZPN, od niedawna jest wiceprezesem WZPN. Nie może więc uskarżać się na brak zajęć, a znalazł czas także na pracę dla Lecha.

Czytaj więcej »

Za słabi by pokonać Wisłę

Kilku minut brakowało Lechowi do odniesienia zwycięstwa na własnym boisku. Stracił bramkę w doliczonym czasie. Nawet trener Nenad Bjelica przyznał, że jego drużyna na zwycięstwo nie zasłużyła, więc sprawiedliwości stało się zadość. Pięciu piłkarzy – jego zdaniem – zagrało zaskakująco słabo, a cały zespół pokazał się najgorzej od czasu zmiany trenera. Szczególnie źle Lech grał w ofensywie. Jak zwykle reprezentacyjna przerwa została zmarnowana.

Czytaj więcej »

Powitamy naszą lokomotywę

Od tygodnia stoi już przy specjalnie dla niej zbudowanym peronie, ale dopiero w niedzielę, krótko przed meczem z Wisłą zobaczymy ją w całej okazałości. Lokomotywa Ty51-183, zbudowana w „Ceglorzu” przed 60 laty, a ostatnio tam odnowiona, dotarła do stacji docelowej. Jest pomnikiem, symbolem Lecha Poznań, klubu o kolejowej tradycji. Warto na Bułgarską przyjść trochę wcześniej, bo uroczystość odsłonięcia lokomotywy będzie widowiskiem nie mniej ciekawym niż mecz.

Czytaj więcej »

Wisła mocno się postawi. Będzie ciekawie

Mecze Lecha z Wisłą rzadko są nudne, więc w niedzielę przy Bułgarskiej może być ciekawie. Najpierw oficjalnie powitamy lokomotywę, czyli symbol Kolejorza, który stoi już przed stadionem nawiązując do tradycji klubu. Potem na boisko wybiegną piłkarze. Nie wiemy, czy Lech w wyrachowany sposób wykorzysta ofensywną grę Wisły, czy atakiem odpowie na atak. – Musimy wygrać, a jak to osiągniemy jest mniej ważne. Nasza drużyna zagra agresywnie, ambitnie, nieustępliwie, co powinno zapewnić trzy punkty – zapowiada trener Nenad Bjelica.

Czytaj więcej »

Niezastąpiony Tomasz Kędziora

Gdy inni piłkarze Lecha cieszą się otrzymując od trenera „jakieś minuty”, on w każdym meczu biega po boisku od początku do końca. Nie dość, że w pełnym wymiarze czasowym zaliczył 11 spotkań ligowych i oba mecze Kolejorza w Pucharze Polski, to ma za sobą także występy w reprezentacji U-21. Oczywiście w ostatniej próbie przeciwko Czarnogórze (6:0) znów zagrał od pierwszej do ostatniej minuty. To pokazuje, że prawy obrońca Kolejorza jest człowiekiem niezastąpionym, a do tego obdarzonym żelaznym zdrowiem.

Czytaj więcej »