Impreza zacznie się ok. godz. 16, czyli dwie godziny przed pojedynkiem Kolejorza z Wisłą. To będzie wielki finał akcji, której pomysłodawcami byli kibice, zrealizowanej przy współpracy klubu i jego sponsora, marki Lech Pils. Kiedy już wielka sektorówka osłaniająca lokomotywę zostanie zdjęta i symbol Lecha pokaże się w całej okazałości, będzie okazja zrobić sobie na jej tle okolicznościowe zdjęcie. Specjalnie na tę okazję poznański cukiernik, znany jako wielki fan Kolejorza, przygotował prezent dla kibiców: 200-kilogramowy tort. Powinno wystarczyć dla kilku tysięcy osób.
Inne atrakcje to możliwość malowania twarzy. Pojawią się szczudlarze i kapela dudziarzy, a w jej repertuarze z pewnością nie zabraknie hymnu Lecha. Na fanów czekają nieśmiertelniki upamiętniające wydarzenie. Warunkiem jest udostępnienie zdjęcia lokomotywy w mediach społecznościowych z hashtagiem #razemtworzymylegende. Potem wszyscy przemieszczą się na trybuny, a lokomotywa od tego dnia będzie szczególną ozdobą stadionu, na którym gra Kolejorz.
Zdjęcie: Lech Poznań / Adam Ciereszko



