Wydarzenia

Śląsk w Poznaniu. To nie będzie łatwa przeprawa

Większość kibiców Lecha uważa, że niedzielny mecz ze Śląskiem łatwiej będzie wygrać niż trzy kolejne spotkania wyjazdowe. Nie wiemy, jak Lech spisze się w Lubinie, Krakowie i Białymstoku, ale pokonanie ekipy Mariusza Rumaka nie przyjdzie łatwo. To nie jest wygodny przeciwnik, boisko gospodarzom sprzyjać nie będzie, nie wiadomo też, czy po przerwie reprezentacyjnej drużyna odzyska rytm.

Czytaj więcej »

Ostatni mecz bez Buricia

Trener Lecha ma wielu zawodników potrafiących grać w środku boiska, dwóch znajdujących się w dobrej formie napastników, zastrzeżeń nie budzi gra obrońców. Może też wybierać między dwoma dobrymi bramkarzami, choć jeszcze nie teraz. Jasmin Burić wciąż odpoczywa po czerwonej kartce pokazanej mu w Warszawie. W meczu ze Śląskiem między słupkami z pewnością stanie Matus Putnocky, a defensywa prawdopodobnie zagra w żelaznym składzie: Kędziora, Bednarek, Arajuuri, Kadar.

Czytaj więcej »

Napastnicy Lecha w formie

Dawid Kownacki w towarzyskim meczu reprezentacji do lat 21 przeciwko groźnym Niemcom zdobył piękną bramkę. Potwierdził, że ma patent na tę drużynę, kontynuuje też serię – strzela ostatnio gole w każdym meczu, w którym gra. W niedzielę będzie miał okazję przedłużyć ją w spotkaniu przeciwko Śląskowi, choć nie wiadomo, czy zagra w pierwszym składzie. Jego konkurent, Marcin Robak, też często strzela, a w przerwie reprezentacyjnej pozbył się dokuczliwego urazu.

Czytaj więcej »

Zimą pojadą na Cypr

Wiadomo już, jak piłkarze Lecha będą się przygotowywać do rundy wiosennej. W tym roku rozgrywki zakończą wyjazdowym meczem z Cracovią, zaplanowanym na sobotę 17 grudnia, czyli tydzień przed świętami. Tuż po nim rozjadą się na urlopy, by do Poznania wrócić w poniedziałek 9 stycznia. Najpierw będą trenować w Poznaniu, po ośmiu dniach wyjadą na Cypr.

Czytaj więcej »

Maciej Wilusz czeka na Śląsk

W niedzielę Lech zagra ze Śląskiem Wrocław, czyli klubem, w którym wychował się obecny piłkarz Kolejorza – Maciej Wilusz. Obrońca ma niewielkie szanse na występ. Prawdopodobnie jego sytuacja nie zmieni się nawet zimą, gdy z klubu odejdzie Paulus Arajuuri. Od dawna nie pojawia się w pierwszym składzie. Zagrał za to (podobnie jak Jasmin Burić i Dariusz Dudka) w zwycięskim spotkaniu drużyny rezerw przeciwko Elanie Toruń.

Czytaj więcej »

Darko Jevtić: Pokazaliśmy jakość, ale najtrudniejsze przed nami

Kluczowi piłkarze Lecha odzyskali formę. Wśród spisujących się jak w najlepszych czasach jest Darko Jevtić. Poprzedni trener nie doceniał możliwości piłkarza, który jednym zagraniem potrafi wpłynąć na wynik meczu. Nenad Bjelica stawia na niego, choć nie daje mu pograć na pozycji, na której czuje się najlepiej –środkowego pomocnika. Szwajcar przeważnie zaczyna mecze na skrzydle, ale często schodzi do środka, a wtedy obrona przeciwnika ogłasza alarm.

Czytaj więcej »

Przerwy Lechowi nie służą. Jak to zmienić?

Nie można mówić, że Lech wykorzystuje przerwy na mecze reprezentacji na poprawę gry. To dla niego dezorganizacja treningów, bo połowa pierwszej drużyny rozjeżdża się po Europie. Trudno po czymś takim się pozbierać, zespół potrzebuje co najmniej tygodnia spokojnych przygotowań, by wrócić do równowagi. Tym razem ma być inaczej, ale wątpliwe, by wybicie z uderzenia, gdy drużyna pokazywała wreszcie dobrą grę, posłużyło Lechowi.

Czytaj więcej »

„Araś” skautem Lecha

Jarosław Araszkiewicz, były piłkarz Kolejorza, pięciokrotny mistrz Polski i dwukrotny zdobywca Pucharu Polski, a potem trener, został klubowym skautem. Jego obowiązkiem będzie obserwacja sześciu wypożyczonych przez Lecha zawodników, grających na różnych poziomach rywalizacji, od ekstraklasy (Szymon Drewniak) do II ligi (Tomasz Dejewski). W I lidze grają Mateusz Lis, Krystian Sanocki, Jakub Serafin, Piotr Kurbiel.

Czytaj więcej »

Pogrom w Chorzowie! Ruch zdemolowany po pięknych golach Kolejorza

Długo trzeba było czekać na takiego Lecha. To prawda, że przeciwnik był słaby, że kontrowalo się go bezkarnie, ale podobnie było w poprzednich meczach, gdy dziwna niemoc nie pozwalała wygrywać. Pięć strzelonych w Chorzowie bramek rzuciło Ruch na kolana, pogrążyło ten upadający klub w rozpaczy. Wszystkie te gole były efektowne i co ciekawe, każdą zdobył inny piłkarz. Żal było, gdy mecz dobiegał końca. Jak na złość akurat teraz nastała przerwa w rozgrywkach.

Czytaj więcej »