Przerwy Lechowi nie służą. Jak to zmienić?
Nie można mówić, że Lech wykorzystuje przerwy na mecze reprezentacji na poprawę gry. To dla niego dezorganizacja treningów, bo połowa pierwszej drużyny rozjeżdża się po Europie. Trudno po czymś takim się pozbierać, zespół potrzebuje co najmniej tygodnia spokojnych przygotowań, by wrócić do równowagi. Tym razem ma być inaczej, ale wątpliwe, by wybicie z uderzenia, gdy drużyna pokazywała wreszcie dobrą grę, posłużyło Lechowi.