Wydarzenia

Hokejowe grupy – mistrzowska i spadkowa startują

10 drużyn męskiej ekstraklasy hokeja na trawie, po raz pierwszy w historii – po zakończeniu I rundy 81. Mistrzostw Polski – zostały podzielone na grupy: mistrzowską (6 pierwszych zespołów) i spadkową (4 zespoły z miejsc 7-10). Dotychczas zdobyte punkty podzielono na pół, przy czym przy punktach nieparzystych liczbę punktów zaokrąglono o jeden w dół (np. lider i obrońca tytułu Grunwald Poznań wywalczył w pierwszych 9. kolejkach komplet 27 punktów, a przed II rundą będzie ich miał 13).

Czytaj więcej »

Początek zwycięskiej serii?

Nowemu trenerowi Lecha nie udało się jeszcze wygrać dwóch kolejnych meczów ligowych. Jest szansa, że zwycięska seria zainaugurowana zostanie w Chorzowie. W Pucharze Polski udało się tam pewnie i wysoko wygrać, ale teraz pójdzie dużo trudniej. Przeciwnik ponosi ostatnio niemal same porażki i zrobi wszystko, by odwrócić złą kartę. Szanse ma duże – Lech w tym sezonie gra w kratkę, mecz niezłe przeplata słabymi.

Czytaj więcej »

Koniec złudzeń. Lech mocniejszy nie będzie

Kto liczył, że zimą Lech poszuka solidnych piłkarzy, by wzmocnić skład i włączyć się do walki o czołowe miejsca w ekstraklasie, właśnie został sprowadzony na ziemię słowami trenera Nenada Bjelicy. Podczas konferencji prasowej poinformował, że jest zadowolony ze swoich piłkarzy. Nie potrzebuje lepszych. Nie ma wymagań transferowych. Nowy zawodnik dołączy do drużyny tylko wtedy, gdy trzeba będzie zastąpić odchodzącego.

Czytaj więcej »

W Chorzowie będzie trudno

Strata Tetteha to duże osłabienie Lecha. Ghańczyk naderwał mięsień w sobotnim meczu i przez kilka tygodni będzie się leczył. Trzeba mieć nadzieję, że wróci do drużyny na pierwsze spotkanie po przerwie reprezentacyjnej, a Lechowi, którego opuszcza wielu piłkarzy, bardzo rzadko zdarzają się w takich okolicznościach dobre i zwycięskie występy. Na Bułgarską przyjedzie nieźle spisujący się poza własnym stadionem Śląsk Wrocław.

Czytaj więcej »

Gra słabiutka ale zwycięstwo Lecha pewne

Bardzo niskie wymagania wobec swych piłkarzy ma trener Nenad Bjelica. Wychwalał ich za doskonały mecz, nie widział słabych punktów drużyny. W rzeczywistości grała ona słabo, popełniała błąd za błędem, mnożyły się głupie straty piłek, a zwycięstwo nad Wisłą Płock zawdzięcza słabości rywala. Wynik wisiał na włosku, dopóki trener gości nie wpuścił na boisko konia trojańskiego – piłkarza, który podarował Lechowi rzut karny, a potem zrobił wszystko, by sędzia wywalił go z boiska.

Czytaj więcej »

Najwyższa pora wygrać jakiś mecz

To już nie te czasy, że mocna drużyna Lecha, z klasowymi piłkarzami w składzie, była faworytem w każdym meczu. Teraz nie można mówić o pewnych trzech punktach nawet w starciu na własnym boisku z ligowym beniaminkiem. Systematycznie osłabiany przez nieumiejętny dobór piłkarzy zespół stał się zaledwie ligowym średniakiem, stać go na zdobycie 13 bramek w 13 meczach. Czy w sobotę, goszcząc beniaminka przypomni sobie, jak się wygrywa?

Czytaj więcej »

Malarz uniknął dyskwalifikacji

Wniosek Lecha Poznań o ukaranie Arkadiusza Malarza, bramkarza Legii, dyskwalifikacją za fizyczną napaść i duszenie Dawida Kownackiego podczas meczu w Warszawie, został przez Komisję Ligi odrzucony. Nałożyła na niego grzywnę w wysokości 5 tysięcy zł, ale i uznała, że zajście obserwował sędzia Szymon Marciniak i już ukarał bramkarza żółtą kartką.

Czytaj więcej »

Burić zdyskwalifikowany. Malarz czeka na wyrok

Komisja Ligi ukarała Jasmina Buricia za „wtargnięcie na boisko” w trakcie meczu z Legią i udział w przepychankach. Bramkarz Lecha został zdyskwalifikowany na trzy spotkania. Jego absencja w spotkaniach przeciwko Wiśle Płock (dom), Ruchowi Chorzów (wyjazd) i Śląskowi Wrocław (dom) będzie szansą dla młodszego kolegi. Zyska doświadczenie siedząc w meczu ekstraklasy na ławce rezerwowych. Oby tylko nic się nie stało Putnocky’emu, bo sytuacja Lecha zrobi się nieciekawa.

Czytaj więcej »

Puchar Polski oddala się od Lecha. Nie potrafił pokonać Wisły

To był upiorny mecz. Nie dość, że stał na niskim poziomie i bezradności więcej było niż emocji, to toczył się przy pustych trybunach. Lech jeszcze raz pokazał swoją słabość w ofensywie. Wisła wiedziała, jak go unieszkodliwić. Wystarczy dobrze się ustawić, zaryglować przedpole bramki, a Lech traci koncept. Nieskoordynowane ataki były wodą na młyn dla gości. Gdyby nie popełnili jednego błędu, wróciliby do Krakowa ze zwycięstwem.

Czytaj więcej »