Gra słabiutka ale zwycięstwo Lecha pewne
Bardzo niskie wymagania wobec swych piłkarzy ma trener Nenad Bjelica. Wychwalał ich za doskonały mecz, nie widział słabych punktów drużyny. W rzeczywistości grała ona słabo, popełniała błąd za błędem, mnożyły się głupie straty piłek, a zwycięstwo nad Wisłą Płock zawdzięcza słabości rywala. Wynik wisiał na włosku, dopóki trener gości nie wpuścił na boisko konia trojańskiego – piłkarza, który podarował Lechowi rzut karny, a potem zrobił wszystko, by sędzia wywalił go z boiska.
Do Poznania wraca Kriwiec. Zatrzyma Lecha?
W spotkaniu przeciwko beniaminkowi z Płocka nie tylko skład Lecha jest niewiadomą. Niektórzy piłkarze nie wiedzą, na jakiej pozycji zagrają, jeżeli wybiegną na boisko. Przykładem jest Maciej Gajos. Jak twierdzi, najlepiej czuje się w roli klasycznej „dziesiątki”, gdy ma przed sobą napastnika. Nieczęsto jest mu dane występować w takiej roli. Przekonamy się, jak wypadnie w konfrontacji z byłą gwiazdą Lecha – Kriwcem.