Lech Poznań

UEFA ukarała Lecha. Mogło być znacznie gorzej

5 tysięcy euro kary i zamknięcie II trybuny na najbliższy mecz eliminacyjny europejskich pucharów – na tyle UEFA wycenia wywieszenie transparentu podczas meczu z Żaligirisem. Mówiło się, że Lechowi grozi znacznie wyższa grzywna i zamknięcie całego stadionu na co najmniej jeden mecz. Federacja zgodziła się ostatecznie, że umieszczone na transparencie obraźliwe hasło nie było przejawem rasizmu. UEFA nie znalazła też powodów do ukarania klubu za brak reakcji służb porządkowych.

Czytaj więcej »

Jeden stadion, jeden mecz, różne oceny

Mecz Lecha z Zawiszą Bydgoszcz nie stał na wysokim poziomie piłkarskim, był jednak emocjonujący, wynik ważył się do ostatnich sekund. Dzięki kibicom był też pięknym widowiskiem. Ekipa fanów z Bydgoszczy pokazała się z bardzo dobrej strony. Była głośna, zorganizowana, aktywna przez cały mecz. Kibice Kolejorza zachowywali się tak, jak zawsze – zachęcali piłkarzy do dobrej gry mocnym dopingiem. I tylko te komunikaty wygłaszane przez spikera i wyświetlane ma telebimach, ostrzegające nie wiadomo przed czym…

Czytaj więcej »

Po meczu z Zawiszą: jest lepiej, do szczęścia daleko

Tabela ligowa tak się ułożyła, że Lechowi wystarczyło pokonać Zawiszę, by przemieścić się aż o sześć pozycji. Kolejorz ciągle nie gra dobrze, ale nic nie zostało stracone. Liga jest słaba, każdy traci punkty, do końca rozgrywek bardzo daleko. Gdyby nie przypadkowa strata gola w końcowych minutach meczu z Cracovią i gdyby udało się nie przegrać w Krakowie, co nie było zadaniem nadmiernie trudnym, Lech byłby teraz liderem. Z pewnością byłby to najsłabszy lider od lat.

Czytaj więcej »

Lech szczęśliwie pokonał słabego Zawiszę

Ślub Luisa Henriqueza kosztował jego kolegów z drużyny i kibiców Lecha dużo nerwów. Obrońca uczcił zawarty dzień wcześniej związek małżeński bramką, co ucieszyło go tak bardzo, że zdjął koszulkę wiedząc, że zobaczy za to żółtą kartkę. Po przerwie ujrzał jeszcze jedną i osłabił zespół. Lechowi szczęśliwie udało się przetrwać szturm ligowego „potentata” i szczęśliwie zwyciężając 3:2 awansować z 11. miejsca w tabeli aż na 5.

Czytaj więcej »

Klęska rezerw Lecha

Wda Świecie – Lech II Poznań 5:2. Rezerwy Kolejorza, z młodymi zawodnikami w składzie, fatalnie spisały się w pierwszym meczu wyjazdowym w trzecioligowym sezonie. Spotkanie

Czytaj więcej »

Jasmin Burić jedzie do Rzymu

Bramkarz, którego udział w przedmeczowej konferencji prasowej Lecha Poznań awizowano, nie przyszedł. Zastąpił go Vojo Ubiparip. Jasmin dotarł na stadion, gdy dziennikarze obiekt opuszczali. – Chyba rzeczywiście jesteś skonfliktowany z trenerem Rumakiem – żartowali nawiązując do niedawnych, zdementowanych przez klub doniesień medialnych. – Nie ma żadnego konfliktu, przecież już to mówiłem. Wszystko jest w najlepszym porządku – zapewnił z uśmiechem Jasmin.

Czytaj więcej »

Krzysztof Ratajczak, dziennikarz Radia Merkury: problem tkwi w psychice

Czy przypominasz sobie, by kibice Lecha kiedykolwiek zostali przez piłkarzy upokorzeni tyle razy w tak krótkim czasie?

– Chyba nie. To rzeczywiście jeden z najtrudniejszych momentów w najnowszej historii poznańskiego Lecha. Trzeba z tego wyjść, maksymalnie skoncentrować się na lidze i na Pucharze Polski i wycisnąć to, co jeszcze do wyciśnięcia pozostało. Odpadnięcie z Ligi Europy, zawirowania ze stadionem, z kibicami z pewnością nie pozostaje bez wpływu na drużynę. Pamiętajmy, że ciągle nie jest ona kompletna, brakuje graczy leczących urazy.

Czytaj więcej »

Lech szuka formy. W niedzielę musi wygrać

Jest tylko jeden sposób na poprawienie atmosfery wokół Lecha: zwycięstwo w niedzielnym meczu z Zawiszą Bydgoszcz. Trener Mariusz Rumak podczas konferencji prasowej wypowiadał się o najbliższej przyszłości powściągliwie i ostrożnie. Przyznał, że Lech gra źle, bo zespół i sztab szkoleniowy nie wykonali właściwie swojej pracy, ale medialne nadinterpretacje i publikowane plotki źle wpływają na zespół. Ma żal do dziennikarzy za pisanie nieprawdziwych informacji o swojej dymisji i o rzekomym konflikcie z Jasminem Buriciem.

Czytaj więcej »

Kamil Drygas wrócił do Bydgoszczy

Dużo w Lechu po powrocie z wypożyczenia nie pograł. Cały poprzedni sezon spędził w pierwszoligowym Zawiszy, gdzie strzelił osiem goli i miał duży udział w wywalczeniu awansu do ekstraklasy. Trenerowi Mariuszowi Rumakowi zależało na odzyskaniu zawodnika, który miał w Lechu znakomity debiut podczas wyjazdowego meczu eliminacyjnego Ligi Mistrzów ze Spartą Praga, zapowiadał się na klasowego defensywnego pomocnika, ale potem spisywał się średnio, długo leczył złamaną nogę, szansą dla niego na regularną grę było wypożyczenie. Lechowi pomocników teraz nie brakuje. Zaznaczył, że Kamil musi sam tego chcieć. Jak widać – chciał.

Czytaj więcej »