Właścicielowi Zawiszy bardzo zależało na powrocie piłkarza do Bydgoszczy. Porozumiał się z władzami Lecha w sprawie kwoty transferowej. Z pewnością Drygasowi łatwiej tam będzie wywalczyć grę w podstawowym składzie. Nie od pierwszego meczu jednak, bo najbliższe spotkanie Zawisza rozegra przy ulicy Bułgarskiej, a kluby zawarły dżentelmeńską umowę, że Kamil nie pojawi się w barwach nowego klubu.



