Lech Poznań

Jerzy Karasiński nie żyje

Zmarł w szpitalu w Puszczykowie po ciężkiej chorobie. Był jednym z najlepszych bramkarzy w historii Lecha. Urodził się w1942 roku, był rodowitym poznaniakiem, jednak nie wychował się w Lechu lecz w Olimpii. Na Golęcinie spędziłby prawdopodobnie całą karierę, ale Lech bardzo chciał go mieć u siebie, a działacze Olimpii nie sprzeciwili się, bowiem piłkarz był wówczas poważnie chory. Gdy wyzdrowiał, zapewnił swemu nowemu klubowi wiele zwycięstw, z Kolejorzem związał się na resztę życia.

Czytaj więcej »

Zwycięstwo i awans Lecha cieszy, ale jakość gry przeraża

Lech w półfinale Pucharu Polski. Gdyby nie zwycięstwo w pierwszym meczu, trudno byłoby to osiągnąć. W rewanżu wystarczyło zremisować, a trener musi mądrze gospodarować siłami czołowych zawodników, więc zasiedli oni na ławce, a w pierwszej jedenastce zobaczyliśmy tych, na których trudno liczyć: Dudkę, Holmana, Thomallę. Wielkie szczęście, że przeciwnikiem było słabe Zagłębie, bo Lech pokazał się jako drużyna beznadziejna. Mecz był widowiskiem fatalnej jakości.

Czytaj więcej »

Kibice Lecha żyją nie tylko futbolem

Ogólnopolska akcja „Kibice razem” miała początek podczas przygotowań do Euro 2012. Do programu przystąpił Lech. W Poznaniu na Śródce w środę został otwarty ośrodek „Kibice Lecha Poznań razem”. Fani będą się tam spotykać, zgłaszać pomysły różnych akcji społecznych i patriotycznych, pracować nad ich organizacją. Przy akceptacji władz i PZPN entuzjazm i energię fanów Kolejorza łatwo będzie przekuć w ciekawe i pożyteczne inicjatywy.

Czytaj więcej »

Rewanżowy mecz w Pucharze Polski. To nie będzie formalność.

Lech wygrał w Lubinie w pierwszym meczu ćwierćfinału Pucharu Polski, ale tylko 1:0, więc wystarczy stracić u siebie bramkę, by gra zaczęła się od początku. Zagłębie, które też chce awansować do półfinału, nie będzie miało niczego do stracenia. Dla Kolejorza zdobycie Pucharu Polski może okazać się jedynym sposobem na pokazanie się w przyszłym sezonie w Europie.

Czytaj więcej »

Dokąd zmierza nasz Kolejorz?

Przed Lechem ostatni w tym roku maraton meczów. Zacznie się w czwartek pucharowym rewanżem z Zagłębiem Lubin. Zakończy cztery dni przed wigilią Bożego Narodzenia wyjazdowym ligowym spotkaniem w Gliwicach. W czasie nieco dłuższym niż miesiąc trzeba rozegrać dziewięć trudnych spotkań, w tym dwa w Lidze Europy. Kto wie, kiedy Lech będzie miał okazję ponownie pokazać się w  Europie. Być może dopiero w 2017 roku, jeżeli jeszcze przed świętami nie uda się radykalne zmniejszenie strat do ligowej czołówki.

Czytaj więcej »

Idzie młodość

Lech spisuje się fatalnie, a na trybunach tłumy. Jak to możliwe? Owoce przynosi wymyślona przez Wiarę Lecha akcja zapraszania na stadion gimnazjalistów. W niedzielę pobili rekord – przyjechali w liczbie 10.763 i ożywili trybuny.

Czytaj więcej »

Najważniejsze: wygrać!

Z takim nastawieniem Lech wychodził na mecz przeciwko Górnikowi Łęczna. Zaczęło się pięknie: już w piątej minucie Lovrencsics pięknie dośrodkował a Gajos strzałem głową dopełnił reszty i Lech prowadzi. I tu zaczyna się deja vu.

Czytaj więcej »

Szczęście wraca do Lecha

Wynik – pokonanie 3:1 Górnika Łęczna – wskazuje na bezdyskusyjne zwycięstwo Kolejorza. Przez dużą część meczu wisiało on jednak na włosku. Pomogły niebywała nieskuteczność gości w pierwszej połowie, gdy Lech dawał się żałośnie ogrywać i liczebne osłabienie rywala po przerwie. Aż nie chce się wierzyć, ale to dopiero drugie zwycięstwo mistrza Polski na własnym boisku w rundzie jesiennej. Więcej nie będzie. Po przerwie na mecze reprezentacji zacznie się runda rewanżowa.

Czytaj więcej »

Górnik Łęczna sprawdzi wartość Lecha

Lech poniósł w nowym sezonie wiele porażek. Większość z nich pozostawiła po sobie wrażenie przygnębiające. Ta ostatnia nie, bo piłkarze dowiedli, że potrafią nawiązać walkę z ekipą składającą się z graczy dużego formatu. Czas na ligę. Jeżeli w meczu z Górnikiem Łęczna Kolejorz zaprezentuje podobną determinację i potrafi wykorzystać swoje atuty, nie powinien mieć problemów z odniesieniem pierwszego od niepamiętnych czasów ligowego zwycięstwa na własnym terenie. Wizerunku klubu to jednak nie poprawi.

Czytaj więcej »