[widgetkit id=143] |
To był doskonały pomysł. Wiara Lecha przeszła do historii, ale klub kontynuuje akcję, na której nie zarabia pieniędzy, ale buduje własną przyszłość, zaszczepia wśród młodych ludzi ideę przybywania na stadion, dopingowania Kolejorza, cieszenia się świetną atmosferą. Gdyby nie młodzi ludzie z wielu wielkopolskich miast i miasteczek, w niedzielę frekwencja przy Bułgarska byłaby nie jedną z najwyższych w tym beznadziejnym sezonie, ale jedną z najniższych. Młodzi ludzie bawili się doskonale, w czym pomogli piłkarze, którym udało się w drugiej połowie odzyskać kontrolę nad meczem i zwyciężyć. Nie ulega wątpliwości, że gimnazjaliści połknęli bakcyla. Wielu z nich już marzy o powrocie na Bułgarską.



