Idzie młodość

Lech spisuje się fatalnie, a na trybunach tłumy. Jak to możliwe? Owoce przynosi wymyślona przez Wiarę Lecha akcja zapraszania na stadion gimnazjalistów. W niedzielę pobili rekord – przyjechali w liczbie 10.763 i ożywili trybuny.

Najważniejsze: wygrać!

Z takim nastawieniem Lech wychodził na mecz przeciwko Górnikowi Łęczna. Zaczęło się pięknie: już w piątej minucie Lovrencsics pięknie dośrodkował a Gajos strzałem głową dopełnił reszty i Lech prowadzi. I tu zaczyna się deja vu.