Putnocky: nawet nie zabrudziłem rękawic
Słowacki bramkarz Kolejorza zaliczył kolejny mecz bez wpuszczenia gola. Jego satysfakcja jest tym większa, że przeciwnikiem była Legia. W tym meczu nie miał okazji się wykazać, bo rywal strzałów nie oddawał. – Miałem po meczu czyste rękawice. Nie pamiętam takiego przypadku, gdy nie trzeba ich było dawać do prania. Myślałem, że będę miał okazję wykazać się przy karnym, ale nic z tego, sędzia nawet na to nie pozwolił – uśmiecha się Matus Putnocky.