Pogoda fatalna, ale Lech czasu nie traci
Gdy polscy kibice oglądali mecz reprezentacji narodowej, piłkarze Lecha trenowali pierwszy raz po trzydniowym odpoczynku, jaki wyznaczył im trener Nenad Bjelica. Najpierw mieli zajęcia pod dachem, gdzie ćwiczyli siłę. Potem wyszli na boisko, ale wiało tak mocno, i coraz mocniej, że z piłek nie można było zrobić użytku. Zajęcia ograniczyły się więc tego dnia do biegania.
Drżał o wynik meczu reprezentacji. Promując – zalicytował wysoko
Właściciel poznańskich salonów optycznych „Bloch Optyk” do ostatniej minuty meczu reprezentacji z Armenią bał się, że wynik będzie… zbyt wysoki. Z powodu promocji, w której wysokość rabatu uzależnił nie tylko od zwycięstwa, ale i od jego rozmiarów. Rabat sięgnął ostatecznie 61 procent, a mogło być jeszcze gorzej…
Putnocky: nawet nie zabrudziłem rękawic
Słowacki bramkarz Kolejorza zaliczył kolejny mecz bez wpuszczenia gola. Jego satysfakcja jest tym większa, że przeciwnikiem była Legia. W tym meczu nie miał okazji się wykazać, bo rywal strzałów nie oddawał. – Miałem po meczu czyste rękawice. Nie pamiętam takiego przypadku, gdy nie trzeba ich było dawać do prania. Myślałem, że będę miał okazję wykazać się przy karnym, ale nic z tego, sędzia nawet na to nie pozwolił – uśmiecha się Matus Putnocky.