Wydarzenia

Emir Dilaver: brakowało nam odwagi

Wiem, że kibice Lecha są rozczarowani naszą postawą. My jesteśmy rozczarowani jeszcze bardziej. Trzeba to zmienić, najlepiej już w najbliższym meczu. Zdajemy sobie sprawę, jak bardzo jest on dla wszystkich ważny. Myślę, że nasi fani już w niedzielę zobaczą naszą reakcję na ostatnie nieudane występy. Mam nadzieję, że zagram. Trenowałem indywidualnie, ale nic mnie już nie boli – mówi obrońca Lecha Emir Dilaver przed meczem z Legią.

Czytaj więcej »

Kryzysowy hit

Rzadko się zdarza, by kilka dni przed meczem z Lecha z Legią na kibiców czekało jeszcze kilka tysięcy biletów. Po ostatnich słabych spotkaniach, szczególnie tym we Wrocławiu, atmosfera wokół poznańskiego klubu jest fatalna. Mało kto wierzyć w metamorfozę, czyli w piękną i zwycięską grę Kolejorza. Piłkarze zdają sobie sprawę, że zawodzą fanów, że ostatnio wykazywali za mało odwagi. Trenerzy starają się znaleźć przyczyny słabości i jak najlepiej przygotować drużynę.

Czytaj więcej »

Prezes Lecha szefem rady nadzorczej Ekstraklasy

Spółka Ekstraklasa SA, zarządzająca najwyższą klasową rozgrywek piłkarskich w Polsce, ma nowego szefa rady nadzorczej. We wtorek został nim Karol Klimczak, prezes Lecha Poznań. Funkcję tę będzie pełnił przez rok. W radzie nadzorczej zasiądą też prezes PZPN Zbigniew Boniek, przedstawiciele innych klubów – Jagiellonii, Lechii, Legii, Korony, Pogoni.

Czytaj więcej »

Z Lechem jest coraz gorzej. Bez szans w meczu ze Śląskiem

Tylko przez pięć minut Lecha było stać na grę godną lidera tabeli. Potem do głosu doszedł Śląsk i nie dał Kolejorzowi szans, górował nad nim w każdym piłkarskim elemencie. Wygrał 2:0. Drużyna aspirująca do tytułu potrafiła oddać zaledwie jeden celny strzał. Grała mniej bojaźliwie niż ostatnio, ale ciągle jednym tempem, bez energii, bez jakości. Przegrywając dwoma golami nie potrafiła się zmusić do składniejszych ataków.         

Czytaj więcej »

Poliglota De Marco zagra we Wrocławiu?

Kontuzja Wołodymyra Kostewycza okazała się szansą dla Vernona De Marco. Jest prawdopodobne, że właśnie on zagra w spotkaniu ze Śląskiem – chyba, że trener zdecyduje się na wariant bardziej ofensywny, z Situmem na lewej obronie. De Marco przebywa w Poznaniu od prawie trzech miesięcy, ale bardzo długo leczył poważny uraz mięśniowy. Pierwszy raz od pierwszej minuty pokazał się na boisku w meczu z Koroną. Najbardziej zaimponował szybkim opanowaniem języka polskiego.

Czytaj więcej »

Robak zemści się na Bjelicy? Jeśli Lechici na to pozwolą

Przed sezonem najbliższy rywal Lecha też pozyskał wielu nowych zawodników. O największe wzmocnienie Śląska zadbał trener Kolejorza. Skłócony z nim Marcin Robak znów jest czołowym strzelcem ekstraklasy, teraz jako wrocławianin. Możemy być pewni, że w piątek będzie chciał dokonać zemsty na Bjelicy. – Mam satysfakcję, bo to ja tak dobrze przygotowałem go do sezonu – z uśmiechem mówi Chorwat. Ciekawe, czy po meczu dobry nastrój go nie opuści.

Czytaj więcej »

Lech w nowym sezonie, czyli paradoks za paradoksem

Najlepszy start Lecha w lidze od lat, pozycja lidera, a przy tym krytyka za grę, której nie można oglądać bez wstrętu. Nic dziwnego, że opinie na temat Kolejorza są podzielone. Rację mają ci, co cieszą się z wyników i ci, co krytykują postawę drużyny, jej styl gry, a właściwie brak czegoś takiego. Do tej pory nie mierzyła się z przeciwnikami, z którymi będzie konkurować o mistrzostwo. Na prawdziwy optymizm będzie można sobie pozwolić, gdy pod koniec października nadal będzie liderem.

Czytaj więcej »

Kibice zdezorientowani. Odzyskają zegar?

Ludzie oglądający ostatni mecz Lecha z wysokości trybun narzekali na dyskomfort: brak zegara odmierzającego czas. Telebimy podawały wyraźne, doskonale widoczne informacje o bukmacherskich notowaniach. Kto natomiast chciał dostrzec cyferki znajdujące się w lewym górnym rogu, a nie miał akurat przy sobie solidnej lunety, był bezradny. W pierwszej połowie można było się posłużyć własnym zegarkiem, bo sędzia punktualnie dmuchnął w gwizdek. W drugiej nie było o tym mowy.

Czytaj więcej »

Niezasłużone zwycięstwo słabiutkiego Lecha

Nie miał prawa zwyciężyć demonstrując przez cały mecz poziom katastrofalny. Nie przeprowadził ani jednej sensownej akcji. Po strzeleniu przypadkowego gola w pierwszej połowie, w drugiej zainteresowany był dowiezieniem wyniku do końca. Nie potrafił stworzyć zagrożenia. Dał się zepchnąć do obrony, momentami rozpaczliwej, podczas której popełniał juniorskie błędy i nikt właściwie nie wie, jakim cudem nie stracił bramki.

Czytaj więcej »