Komentarze

Kwiecień będzie kluczowy

Nie dodatkowa faza rozgrywek, ale już najbliższy miesiąc może zadecydować, czy ten sezon przyniesienie Lechowi sukcesy, czy trzeba będzie na nie poczekać co najmniej rok. Kolejorz zmierzy się w kwietniu z przeciwnikami teoretycznie słabszymi, ale każda strata punktów będzie bolesna i rozczarowująca. Bez powrotu do formy czołowych piłkarzy Lech nie jest drużyną, na którą można stawiać w każdym meczu w ciemno.

Czytaj więcej »

Kolejny sezon pójdzie na straty?

Chyba niewielu kibiców Lecha wierzy jeszcze w mistrzostwo. Straty punktowe to nie tak poważny problem, jak postawa drużyny, która wiosną zupełnie nie może się odnaleźć. Wydawało się, że pod wodzą doświadczonego Macieja Skorży piłkarze szybko podniosą poziom gry. Jest wprost przeciwnie, a przegrana konfrontacja z Mariuszem Rumakiem podważyła wiarę w warsztat obecnego trenera.

Czytaj więcej »

Kiedy Lech się przebudzi? Jeszcze w tym sezonie?

Rundę jesienną Lech kończył trzema zwycięstwami i wielkimi nadziejami, że wzmocniona drużyna, bez dziur w składzie, będzie wiosną jeszcze mocniejsza. Trener otrzymał dużo czasu, by wpoić graczom własną filozofię gry i pożądaną taktykę. Władze Lecha, którym udało się zdobyć fundusz transferowy, mogły przystąpić do dzieła. W lutym mieliśmy podziwiać skutki tych działań, cieszyć się zwycięstwami.

Czytaj więcej »

To był falstart. Mamy powody do niepokoju?

Po pierwszym ligowym meczu w tym roku nie jest łatwo ocenić postawę drużyny, bo Lech zagrał w składzie dużo słabszym od optymalnego, a na jego postawę wpływ miały takie okoliczności, jak boisko w niczym nie przypominające tego, na którym trenował przez kilka tygodni w Turcji. To jeszcze nie był ten Lech, na którego czekamy. Co więcej – to był Lech dużo gorszy od drużyny z najlepszych meczów rundy jesiennej.

Czytaj więcej »

Na co stać Kolejorza? Nowe nadzieje, stare obawy

Czy Lech dobrze wykorzystał przerwę między rundą jesienną i wiosenną? Niewątpliwym sukcesem klubu jest zatrzymanie Darko Jevticia, potencjalnie najlepszego swego piłkarza. Niebawem przekonamy się, czy to jedyny sukces, a wiele wskazuje, że Maciej Skorża w pierwszym wiosennym meczu wystawi tych samych zawodników, co jesienią. Trzeba jednak przyznać, że trener ma teraz większą swobodę wyboru, nawet jeżeli osoba pozyskanego rzutem na taśmę defensywnego pomocnika to niewiadoma.

Czytaj więcej »

Pozwólcie kibicom wrócić na stadion!

Frekwencja na INEA Stadionie stała się skromna. Niektórzy dopatrują się w tym zmierzchu kultu Lecha, ale to przecież nieprawda. Nie tak łatwo zniszczyć wielopokoleniową tradycję wspierania Kolejorza. Jeżeli kibicowski potencjał klubu nie jest wykorzystywany, to nie ma w tym winy samych kibiców. Miasto i region ciągle żyją Lechem. Gdyby ludzie byli pewni, że nie są traktowani niepoważnie, zasiedliby na trybunach w liczbie nie mniejszej niż w najlepszych czasach.

Czytaj więcej »

Prawda czasu, prawda ekranu

O wydarzeniach na stadionach i w ich pobliżu znów zrobiło się głośno. Przy Bułgarskiej było jak zwykle bezpiecznie, a na dodatek radośnie, ale i tak komentatorzy nie omieszkali skorzystać z okazji, by siać dezinformację, psuć Lechowi opinię. W naszym kraju można w ten sposób postępować zupełnie bezkarnie, nikt nie reaguje na powtarzane z dużą konsekwencją głupoty.

Czytaj więcej »

W poczuciu tymczasowości

Mecz Lecha z Górnikiem Zabrze prawdopodobnie obejrzy 12-13 tysięcy zziębniętych osób. Jak na warunki atmosferyczne, które nam nastały, byłby to całkiem niezły wynik. Wszyscy jednak pamiętamy, że stadion zapełniał się do ostatniego miejsca w warunkach arktycznych. Ludzie mogą cierpieć, byle tylko oglądać swoją drużynę wznoszącą się na wyżyny. Nie przyjdą natomiast na stadion, gdy cierpieniem jest samo oglądanie tej drużyny.

Czytaj więcej »

Mądrzejsi po szkodzie

Ciężki los zgotował sobie Maciej Skorża. Kibice, obserwatorzy, eksperci – właściwie wszyscy przecierali w niedzielę oczy ze zdumienia obserwując popis jego podopiecznych. Trudno było uwierzyć, że to nie sen. Nikt by nie podejrzewał, że piłkarzy Lecha na to stać. Teraz już nie będzie zmiłowania. Wiemy, że Kolejorz potrafi. Każdy powrót do gry z poprzedniej epoki będzie traktowany jako ciężkie wykrocznie, na trenera spadnie krytyka.

Czytaj więcej »