Komentarze

Mecz sezonu w Gdańsku. Lech wytrzyma ciśnienie?

Nie jakość drużyny i klasa jej piłkarzy decyduje, czy łatwo ją pokonać. Dla Lecha niektóre zespoły nie są wygodne, a z innymi, mimo iż mają w składzie bardzo dobrych piłkarzy, radzi sobie lepiej. Przewidywalny, idący bez opamiętania do przodu Śląsk nie ma gorszych zawodników niż Jagiellonia, ale to z nią, dobrze ustawioną taktycznie, Lech sobie nie poradził. Mocna personalnie Lechia Gdańsk nie bawi się w piłkarskie szachy. Lech potrafi do wykorzystać?

Czytaj więcej »

Lech na ligowym szczycie. Oby do końca sezonu

Mistrzostwo Polski jest tak bliskie, że wielkim grzechem byłoby zmarnować szansę być może niepowtarzalną, a z pewnością największą od pięciu lat. Najbliższe tygodnie mogą wyznaczyć drogę rozwoju Lecha w kolejnych sezonach, zapoczątkować budowę potęgi, doszczętnie skompromitować uprawianą przez klub politykę ostrożności, eufemistycznie zwaną równoważeniem budżetu. Przy odrobinie szczęścia i opanowaniu drżenia nóg nasi piłkarze wywalczą to, co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się nieosiągalne.

Czytaj więcej »

Drugie miejsce? Pora z tym skończyć!

Od kilku lat Lech nie wygrał ani jednego meczu o wysoką stawkę. Ostatnie trofeum zdobył w 2010 roku. Stać go było tylko na zajęcie drugiego miejsca w lidze. Kiedy awansował do finału Pucharu Polski i rozegrał świetną pierwszą połowę, w drugiej „popłynął” i wszystko przepadło. Jak jeszcze długo będziemy czekać na wywalczenie czegokolwiek wartościowego? Czy kiedykolwiek dostrzeżemy u naszych piłkarzy mentalność zwycięzców?

Czytaj więcej »

Sukces Lecha zależy tylko od niego

Milionowe zyski, frajda dla kibiców, większa szansa na pokonanie głównego przeciwnika – takie byłyby korzyści z wyprzedzenia w tabeli Legii. W ostatniej kolejce Lech zrobił swoje, wymęczył zwycięstwo nad słabiutkim Podbeskidziem, ale rundę zasadniczą kończy na drugim miejscu i z Legią zagra przy Łazienkowskiej. Szansa na grę w Poznaniu przepadła wcześniej, gdy drużyna nie podejmowała walki, frajersko remisowała.

Czytaj więcej »

Nie na takiego Lecha czekaliśmy

Trudno się jeszcze łudzić, że Lech cokolwiek w tym sezonie zwojuje. Szansa była niepowtarzalna, za rok Legia może nie być już tak słaba, przegrywająca. Dobra drużyna, mająca w składzie klasowych zawodników, dobrze przygotowana i mądrze prowadzona, miałaby już dużą przewagę w lidze. Lech bardzo chce triumfować, a na przeszkodzie stoi tylko jedno: kompletnie nie wychodzi mu gra w piłkę. Wszystko inne działa, ale to akurat nie.

Czytaj więcej »

Represje wojewody sprowadzają zagrożenie

Wojewoda wielkopolski, prowadzący krucjatę przeciwko Lechowi i jego kibicom, balansuje na granicy prawa. Zauważyli to wreszcie, skrytykowali, obśmiali komentatorzy z całej Polski. Bezzasadność i szkodnictwo wytknęły temu urzędnikowi dobrze znające się na imprezach masowych osoby ze spółki Ekstraklasa SA. Nikt jednak nie zwrócił uwagi, że ostatnie działania wojewody mogły doprowadzić do tragedii.

Czytaj więcej »

Nie umierają za Lecha

Lech ma problemy ze sferą mentalną. Brzmi to uczenie, ale sprowadza się do prostych słów. Nasi piłkarze po prostu olewają walkę. Odpuszczają. Nie potrafią zmusić się do wysiłku. W niedzielę znów się to zdarzyło. Nie tylko przy Bułgarskiej, gdzie brakowało ambitnej gry do ostatnich sekund. Także we Wronkach, gdzie mecz rezerw zaczęło aż dziesięciu zawodników z pierwszej drużyny. Dziesięciu boiskowych statystów.

Czytaj więcej »

Wielka szansa przed Lechem. Potrafi ją wykorzystać?

Ostatnie tygodnie są dla Lecha szalone. Zaczęło się od zwycięstwa na Legią, które przestało się liczyć po stargardzkiej kompromitacji. Drużyna stanęła na nogi, wygrała w Bełchatowie, odrobiła z nawiązką straty w Pucharze Polski. To nie koniec niesamowitych emocji. Mecz przeciwko Koronie nabrał niezwykłego znaczenia. Rozegrany zostanie ledwo trzy dni po 120-minutowej, wyniszczającej walce z drugoligowcem, a stawka jest nie byle jaka: fotel lidera ekstraklasy.

Czytaj więcej »

Na Lecha trzeba zasłużyć

Dziś jeszcze wszystko jest możliwe, nawet zdobycie przez Lecha dubletu. Tyle, że nikt w to już chyba nie wierzy. Nie za sprawą doskonałej postawy rywali, wyrównanej ligi, czy pecha piłkarzy Kolejorza. Oni po prostu są dramatycznie słabi, źle przygotowani do sezonu, stroniący od walki. Co najgorsze – bezkarnie powielają wciąż te same błędy, kultywują złe nawyki. Bezradność ludzi odpowiadających za tę drużynę stała się żałosna.

Czytaj więcej »