Komentarze

Kiepski rok dobiega końca. Następny musi być lepszy

To nie był udany rok dla Lecha Poznań. Mistrz Polski nie potrafił zakwalifikować się do europejskich pucharów. Trener, który nie dał rady wyprowadzić drużynę na prostą, w nagrodę otrzymał kolejną szansę. Dopiero katastrofalne wyniki w nowym sezonie wymusiły zmiany w klubie i przywrócenie Lecha do życia. 2016 rok jeszcze się nie skończył. Trzeba wygrać ostatni mecz, by strata do ligowej czołówki, zamiast zmaleć, nie zwiększyła się.

Czytaj więcej »

Białostockie ostrzeżenie

Porażka musiała wreszcie przyjść. Każda seria, ta fatalna i ta piękna, kiedyś się kończy. Przy odrobinie szczęścia można było wrócić z Białegostoku przynajmniej z punktem, mimo iż Lech wcale nie był lepszy. Wprost przeciwnie. Źle się czuł na zamrożonym boisku. Grał wolno, a przy tym niedokładnie. Ważni piłkarze tego dnia zawiedli, szczególnie bramkarz. Natężenie meczów było ostatnio wielkie, każdy bardzo ważny, wygranie wszystkich byłoby nie lada wyczynem, więc wynik meczu z Jagiellonią to nie katastrofa. To tylko ostrzeżenie.

Czytaj więcej »

W dobrym kierunku

Czasami tak niewiele dzieli szczęście od nieszczęścia. Podjęcie jednej lub drugiej decyzji, albo schowanie głowy w piasek i nie podjęcie żadnej diametralnie zmienia sytuację. Wyobraźmy sobie, że Lecha wciąż prowadzi Jan Urban, bo biznesowe zarządzanie sportową spółką wyklucza wymianę szkoleniowca w trakcie sezonu. Drużyna walczy o awans do górnej połówki tabeli, czyli o spokojną zimę. Na stadion przychodzi coraz mniej kibiców, co dziwi władze klubu, bo przecież mocni razem.

Czytaj więcej »

Audyt – dobry ruch Lecha. Przydałyby się kolejne kroki

Władze Lecha zebrały dużo pochwał za spełnienie postulatu kibiców i publikację audytu finansowego. Mówi się teraz o transparentności, o fachowym zarządzaniu finansami. Gdyby klub był zwykłą spółką, a jego powodzenie zależało tylko od biznesowej jakości, można byłoby być o jego przyszłość spokojnym. Tak jednak nie jest, klub piłkarski to skomplikowany organizm, sukces zależy przede wszystkim od wyników drużyny, a zarządzanie finansami wprost na nie się nie przekłada.

Czytaj więcej »

Początek czy koniec zwycięskiej passy?

Można było liczyć na zwycięstwo w Chorzowie, ale niewielu spodziewało się takiego pogromu. Od razu odżyły nadzieje na coś lepszego na koniec sezonu niż miejsce w środku tabeli. Kibicom niewiele brakuje do szczęścia. Zdają sobie sprawę ze słabości ostatniego przeciwnika, ale wierzą, że to początek zwycięskiej serii. Żal byłoby oczekiwania te zawieść, wrócić do przeciętności.

Czytaj więcej »

Stadion czeka na kibiców. Nie wolno ich zniechęcać

Kilka okoliczności wpłynęło na marną frekwencję na meczu Lecha z Wisłą Płock. Zimny, późny wieczór, niepewna aura, nie najwyżej notowany przeciwnik, zapowiedź problemów komunikacyjnych z powodu przemarszu głównymi miejskimi arteriami fanów z Płocka, fatalna murawa wykluczająca piękne, szybkie akcje – to wszystko miało znaczenie. Najbardziej jednak kibiców zniechęca brak wyników i nieskuteczna, mało widowiskowa gra Kolejorza.

Czytaj więcej »

Lech potrzebuje piłkarzy. Dobrych piłkarzy

Pucharowy mecz z Wisłą zasmucił kibiców. Zapowiedzi coraz lepszej gry nie potwierdzają się. Nie widać, by nowy trener preferował taktykę ofensywną. Być może uznał, że brakuje mu odpowiednich wykonawców, choć jeszcze niedawno twierdził, że napastnika nie potrzebuje, bo jego oczekiwania doskonale spełnia Marcin Robak. We wtorek przekonaliśmy się, jaka jest wartość zawodników występujących w barwach Kolejorza. Tylko o Bednarku można powiedzieć, że się rozwija.

Czytaj więcej »

Lech wpada w przeciętność

Trener jest wściekły na sędziego, który wypaczył wynik meczu. Kibice narzekają na słabość piłkarzy, złe zestawienie drużyny. Wszyscy niepokoją się o losy Lecha, który może stracić kolejny sezon. To prawda, że w Warszawie miał pecha, ale szczęściu trzeba pomagać. Pojechał po trzy punkty, miał wykorzystać zmęczenie przeciwnika wyprawą do Madrytu, a nie potrafił nawet zremisować. Sędzia nieudacznik rozgrzesza go tylko w części. Statystyki dokumentują niską jakość gry.

Czytaj więcej »

Lech ciągle się leczy. Do końca terapii daleko

Cudów nie ma. Nenad Bjelica natchnął Lecha do lepszej gry, to i owo uporządkował, ale nie mógł naprawić wszystkiego, co zaniedbali poprzednicy i ludzie odpowiadający za sprowadzanie do klubu piłkarzy. Pod jego wodzą drużyna zagrała kilka dobrych meczów. Potrzeba niestety długiego czasu, a zwłaszcza dobrych zawodników, by rozstała się ze złymi nawykami. W Lublinie odpuściła początek meczu, zaczęła grać dopiero po stracie bramki. Brakuje jej determinacji, trudno się pozbierać po przerwie na mecze reprezentacji.

Czytaj więcej »