Kiedy Lech doczeka się własnego stylu?
Miesiąc pracy to zbyt krótki okres, by podsumować dokonania nowego trenera Lecha. W grze drużyny widoczne są już jednak zmiany. I nie są to zmiany na gorsze. Możemy żałować, że ktoś taki nie pojawił się w klubie dużo wcześniej. Lech byłby teraz w innym miejscu, udałoby się zażegnać kilka kryzysów, kibicom oszczędzone by zostały paskudne przeżycia. To nie znaczy, że koszmary nie wrócą, bo za klub od lat odpowiadają wciąż te same osoby, sensem jego istnienia jest przecież taka a nie inna forma zarządzania.