Krajobraz po porażce
Chciałoby się powiedzieć – nic się nie stało, porażka w drodze po sukces zawsze może się przytrafić, a co nas nie zabije, to nas wzmocni. A jednak coś się stało. Prawdopodobnie ten ważniejszy mecz przeciwko Legii, o 3 punkty, przyjdzie rozegrać na Łazienkowskiej (wyjątkiem jest układ: Legia na pierwszym miejscu, Lech na czwartym). Dla drużyny grającej na wysokim poziomie nie ma znaczenia, czy występuje w roli gospodarza, ale uszczerbek będzie poważny: klub nie zarobi tyle, ile by mógł, a kibice stracą ciekawe widowisko. Poza tym fazę dodatkową trzeba zaczynać od odrabiania strat.

