Komentarze

Zderzenie z Europą było bolesne

Strach pomyśleć o konfrontacji Lecha z klubem z najwyższej półki, gdyby jakimś sposobem udało się dostać do Ligi Mistrzów. Już Bazylea obnażyła wszystkie braki drużyny budowanej za niewielkie pieniądze, składającej się z piłkarzy nie żądających wygórowanych kontraktów. To śmieszne, że jedynym graczem na europejskim poziomie jest w Lechu 20-letni Linetty. Kto faktycznie myśli o zawojowaniu świata nie „wzmacnia” się Marcinem Robakiem lecz szuka wartości dodanej.

Czytaj więcej »

Na mocnego Lecha ciągle czekamy

W ostatnim tygodniu na tym samym stadionie zobaczyliśmy dwie drużyny. Co ciekawe – obie nazywały się tak samo, Lech Poznań. Obie były ubrane w identyczne koszulki i miały tego samego trenera, jedną i drugą gorąco wspierali kibice. Na tym podobieństwa się kończą. W meczu o Superpuchar Lech grał porywająco, ambitnie, z rozmachem. Przeciwko Pogoni nie grał wcale. Spełnił marzenia kibiców ze Szczecina, podarował przeciwnikowi dwie bramki i zwycięstwo.

Czytaj więcej »

Piłkarze i kibice triumfują. Czy to początek budowy Wielkiego Lecha?

Nie ma co ukrywać – nie wierzyłem w ten sukces, nie wierzyłem w tę drużynę. Byłem wśród tych rozgoryczonych kolejnymi niepowodzeniami, którzy z potrzeby serca krytykują klub, z którym się utożsamiają. Trudno zresztą było o racjonalne przesłanki przemawiające za tak nieprawdopodobną metamorfozą. Dopiero pod koniec sezonu można było odnieść wrażenie, że klub pozbył się swych zagubionych, stłamszonych piłkarzy i zastąpił ich innymi.

Czytaj więcej »

Trzy mecze do celu

Mecz wyjazdowy z Lechią uznany został za najtrudniejszą próbę Lecha w drodze po tytuł. Łatwo nie było, ale udało się wygrać dzięki umiejętnościom i taktyce, co dziwić nie może, ale i odporności na stres, mentalności zwycięzców. Wydaje się, że taki Lech nie może nie odnieść sukcesu. Zalecam jednak ostrożność. Tak wiele razy przeżywaliśmy w tym sezonie rozczarowania, że kto wie, czy najgorsze z nich nie jest dopiero przed nami.

Czytaj więcej »

Mecz sezonu w Gdańsku. Lech wytrzyma ciśnienie?

Nie jakość drużyny i klasa jej piłkarzy decyduje, czy łatwo ją pokonać. Dla Lecha niektóre zespoły nie są wygodne, a z innymi, mimo iż mają w składzie bardzo dobrych piłkarzy, radzi sobie lepiej. Przewidywalny, idący bez opamiętania do przodu Śląsk nie ma gorszych zawodników niż Jagiellonia, ale to z nią, dobrze ustawioną taktycznie, Lech sobie nie poradził. Mocna personalnie Lechia Gdańsk nie bawi się w piłkarskie szachy. Lech potrafi do wykorzystać?

Czytaj więcej »

Lech na ligowym szczycie. Oby do końca sezonu

Mistrzostwo Polski jest tak bliskie, że wielkim grzechem byłoby zmarnować szansę być może niepowtarzalną, a z pewnością największą od pięciu lat. Najbliższe tygodnie mogą wyznaczyć drogę rozwoju Lecha w kolejnych sezonach, zapoczątkować budowę potęgi, doszczętnie skompromitować uprawianą przez klub politykę ostrożności, eufemistycznie zwaną równoważeniem budżetu. Przy odrobinie szczęścia i opanowaniu drżenia nóg nasi piłkarze wywalczą to, co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się nieosiągalne.

Czytaj więcej »

Drugie miejsce? Pora z tym skończyć!

Od kilku lat Lech nie wygrał ani jednego meczu o wysoką stawkę. Ostatnie trofeum zdobył w 2010 roku. Stać go było tylko na zajęcie drugiego miejsca w lidze. Kiedy awansował do finału Pucharu Polski i rozegrał świetną pierwszą połowę, w drugiej „popłynął” i wszystko przepadło. Jak jeszcze długo będziemy czekać na wywalczenie czegokolwiek wartościowego? Czy kiedykolwiek dostrzeżemy u naszych piłkarzy mentalność zwycięzców?

Czytaj więcej »

Sukces Lecha zależy tylko od niego

Milionowe zyski, frajda dla kibiców, większa szansa na pokonanie głównego przeciwnika – takie byłyby korzyści z wyprzedzenia w tabeli Legii. W ostatniej kolejce Lech zrobił swoje, wymęczył zwycięstwo nad słabiutkim Podbeskidziem, ale rundę zasadniczą kończy na drugim miejscu i z Legią zagra przy Łazienkowskiej. Szansa na grę w Poznaniu przepadła wcześniej, gdy drużyna nie podejmowała walki, frajersko remisowała.

Czytaj więcej »

Nie na takiego Lecha czekaliśmy

Trudno się jeszcze łudzić, że Lech cokolwiek w tym sezonie zwojuje. Szansa była niepowtarzalna, za rok Legia może nie być już tak słaba, przegrywająca. Dobra drużyna, mająca w składzie klasowych zawodników, dobrze przygotowana i mądrze prowadzona, miałaby już dużą przewagę w lidze. Lech bardzo chce triumfować, a na przeszkodzie stoi tylko jedno: kompletnie nie wychodzi mu gra w piłkę. Wszystko inne działa, ale to akurat nie.

Czytaj więcej »