Komentarze

Jak wierzyć w Lecha? Zacisnąć zęby?

Oczekiwanie na mistrzostwo jest wielkie, ale choć od dawna sukces nie był tak blisko, to kibice mogą obejść się smakiem. Drużna ma w składzie klasowych piłkarzy, trener wie, o co w tej grze chodzi, ale czegoś mu brakuje. Czegoś, co można nazwać genem zwyciężania. W najważniejszych momentach zawodzi. I choć bardzo chcemy, by wreszcie tę klątwę przełamał, to nasza wiara przegrywa z rozsądkiem.

Czytaj więcej »

Rzut okiem na… słabość Kolejorza w decydujących momentach.

Wydawało się, że Kolejorz teraz już naprawdę idzie „na majstra”, a tu znowu wtopa. Przed meczem usłyszałem od znanego komentatora i eksperta, że ten mecz będzie dla Lecha formalnością ze względu na to, że Górnik wobec braku Angulo i Wolsztyńskiego nie ma czym ukąsić. Pozwoliłem sobie nie zgodzić się z tą opinią twierdząc, że problem Lecha leży w sferze mentalnej i mecze z dużym obciążeniem mu nie wychodzą.

Czytaj więcej »

Istnieją granice obciachu. Nawet w polskiej lidze

To się w głowie nie mieści. Co to za liga? Co to za lider? Co to za drużyna? Co to za trener? Walczą o mistrzostwo, liderują w tabeli, zdobyli najwięcej punktów, podejmują zespół dużo słabszy, z piłkarzami w większości anonimowymi, i dają sobie strzelić cztery bramki! To już nie jest sensacja. To kuriozum. Wynaturzenie. Piłkarzom podwórkowym może się to zdarzyć, ale nie zawodowcom, który za kilka tygodni chcieliby się bić o Ligę Mistrzów!

Czytaj więcej »

Jeszcze tylko miesiąc. Kolejorz na ostatniej prostej

Od dawna nie oglądaliśmy Lecha tak zdominowanego i tak uradowanego, że udało się dowieźć do końca przewagę jednego gola. Wygrał ważny mecz, kto wie czy nie najważniejszy, dzięki dobrej obronie. Gdyby miał równie sprawny atak, udałoby mu się zaskoczyć zapamiętale atakujące Zagłębie i wygrać wyżej, oszczędzając sobie w końcówce nerwów. Brak umiejętności wyprowadzania przemyślanych kontr to największa bolączka tej drużyny.

Czytaj więcej »

Przerwa w wygrywaniu czy kolejny kryzys?

Nie jest możliwe, by którakolwiek drużyna wygrała wszystkie mecze w dodatkowej fazie sezonu. Każda się potknie, i to pewnie nie raz. Także Lechowi było to pisane, bo gdyby wygrywał do samego końca, zaliczyłby pod rząd 11 zwycięstw, a takie zjawiska w polskiej ekstraklasie nie występują. Pozostaje mieć nadzieję, że mecz z Koroną był przerywnikiem w wygrywaniu, choć styl gry i forma poszczególnych piłkarzy na optymizm nie pozwalają.

Czytaj więcej »

Rzut okiem na… grę o wszystko

Z obecnej sytuacji Lecha w tabeli Ekstraklasy wynika jedno: walczymy o wszystko, o Mistrza. Nie ma innej opcji. Lechowi sprzyja wszystko: pozycja lidera na koniec rundy zasadniczej po ważnych zwycięstwach nad mocnymi rywalami, wzrost formy w najlepszym momencie rozgrywek, korzystny kalendarz dający możliwość gry z Jagą i Legią na swoim terenie.

Czytaj więcej »

Wszystko teraz zależy od Lecha. Ogromne szanse na końcowy triumf

Polska liga jest tak słaba, czy Lech tak mocny? Pewnie jedno i drugie. Ekipa, która przez większą część sezonu zawodziła, dzięki serii zwycięstw w decydującej części rozgrywek wyprzedziła tych, którzy wydawali się dla niej nieosiągalni, a którzy zaczęli zawodzić. Gdyby w ekstraklasie pojawiła się drużyna grająca przez cały czas na dobrym, równym poziomie, nikt nie miałby z nią szans.

Czytaj więcej »

Forma przyszła w najlepszym momencie

To się w głowie nie mieści. Drużyna, która nie radzi sobie ze słabeuszami, od sierpnia nie daje rady wygrać poza Poznaniem, nagle przeistacza się w swoje przeciwieństwo i nie daje żadnych szans mocnej i będącej na fali, grającej u siebie Wiśle. Skład prawie rezerwowy, bo w drużynie istny szpital, wielu klasowych graczy zostało w domu, a zespół gra jak natchniony, pokazuje moc i wyrachowanie, mądrą taktykę i skuteczność.

Czytaj więcej »

Lech nie traci impetu. Traci za to piłkarzy

To był dziwny mecz Lecha. Mnóstwo niewymuszonych, prostych błędów, niecelnych podań, strata trzech podstawowych piłkarzy jeszcze w pierwszej połowie, a jednak pewne, nawet przez chwilę nie zagrożone zwycięstwo nad drużyną, w której nie brakuje piłkarzy klasowych, dobrze opłacanych, jeszcze rok temu do końca walczących o mistrzostwo. Gdyby Lechia była w trochę lepszej formie, Kolejorz musiałby się dużo bardziej napracować na sukces.

Czytaj więcej »