Wydarzenia

Puchary mniej ważne, skupiamy się na lidze. Tak decyduje zarząd Lecha

Postawą w meczu przeciwko Podbeskidziu piłkarze Lecha przekonali władze klubu, że chowanie głowy w piasek i udawanie, że nie ma kryzysu to droga donikąd. Jeżeli zawodnicy znów skupią się na meczach pucharowych odpuszczając ligę to nie zobaczą premii za grę w Lidze Europy. Trener, któremu zwolnienie nie grozi, zobowiązany został to wystawiania najmocniejszego składu w meczach ekstraklasy, a nie w pucharach. Informuje o tym „Przegląd Sportowy”.

Czytaj więcej »

Marnowane możliwości

Władzom Lecha wiele można zarzucić, ale z pewnością nie profesjonalizm w prowadzeniu drużyny piłkarskiej, budowaniu jej, przeprowadzaniu transferów. Wielki potencjał Lecha Poznań idzie na marne.

Czytaj więcej »

Znów porażka! Lech dostarczycielem punktów!

Drużyna przegrywa mecz za meczem, w połowie rundy obsuwa się na samo dno tabeli, strzela najmniej bramek w lidze, frekwencja systematycznie maleje, oburzeni kibice już nie tylko wygwizdują i wyszydzają swoich piłkarzy, ale każą im się wynosić z boiska. Tymczasem prezes klubu arogancko ruga dziennikarzy krytykujących drużynę i piszących o kryzysie Lecha, chwali doskonałe transfery i zapewnia, że mocni razem. Trener na pomeczowej konferencji chwali debiut Gajosa i kolejny raz obiecuje, że drużyna teraz to już na pewno zacznie wygrywać. I to wszystko dzieje się naprawdę!

Czytaj więcej »

Lech rozpoczyna walkę w lidze

Wcześniej jej nie podejmował, nie potrafił się do tego zmusić, koncentrował się na rozgrywkach europejskich. Przegrywał w sposób tak kompromitujący, że trener Maciej Skorża ogłosił: dla nas sezon zaczyna się dopiero teraz. To, co wcześniej pokazywaliśmy było nieadekwatne do naszej klasy, naszych możliwości. Odcinamy się od tego grubą kreską. W meczy z Podbeskidziem musimy pokazać, na co nas naprawdę stać.

Czytaj więcej »

Zawodnicy Lecha odzyskują wigor. Poradzą sobie z Podbeskidziem?

Pierwszy raz od rozpoczęcia nowego sezonu piłkarze Lecha – oprócz tych powołanych do różnych reprezentacji – mogli spokojnie potrenować. Do tej pory, rozgrywając mecze co kilka dni, nie mieli na to czasu. Twierdzą, że pozwoliło im to złapać oddech, przystąpić do wrześniowych meczów z nowym duchem, pokazać wreszcie, na co ich stać. Oby było inaczej niż w poprzednim sezonie, gdy Lech po przerwach na mecze reprezentacji grał fatalnie.

Czytaj więcej »

Ostatnia okazja zobaczyć Lecha w Europie?

Dopiero dzień po czwartkowym meczu Lecha w Lidze Europy przeciwko Belenenses Lizbona Komisja Kontroli Etyki i Dyscypliny UEFA podejmie decyzję o sankcjach, jakie nałoży na klub w związku z zarzutami o zachowania rasistowskie. Nieoficjalnie się mówi, że w grę wchodzi zamknięcie stadionu dla kibiców na dwa pozostałe mecze pucharowe. Gdyby ten scenariusz się spełnił spotkanie z Portugalczykami byłoby ostatnim, jakie będzie można obejrzeć na własne oczy.

Czytaj więcej »

Nasi w narodowych barwach

W czasie przerwy na mecze reprezentacji piłkarze Lecha mieli odpocząć, nabrać sił, uspokoić skołatane nerwy, potrenować i przygotować się do pięciu bardzo ciężkich i ważnych meczów czekających na nich we wrześniu. Przygotowania te są jednak zakłócone i niepełne, bo aż ośmiu zawodników Kolejorza uzyskało reprezentacyjne powołania. Grając trudne, często decydujące o awansie spotkania trudno o odpoczynek. Póki co jednak zagrało tylko trzech podstawowych piłkarzy Lecha. Inni odpoczywali na ławkach rezerwowych, ale mają jeszcze szanse na grę w narodowych barwach.

Czytaj więcej »

Prezes Karol Klimczak: w Lechu nie ma kryzysu

Z siedmiu meczów w lidze Lech przegrał aż pięć. Oglądanie drużyny nie potrafiącej zmusić się do innej gry niż podania w poprzek boiska sprawia przykrość, a wyniki budzą złość i niedowierzanie. O ile na mecz z Sarajewem przyszło 25 tysięcy kibiców, to na o wiele ważniejsze spotkanie, określane jako wydarzenie pięciolecia, ledwo 14 tysięcy. W klubie, w którym podobne sytuacje w ostatnich latach występują zadziwiająco regularnie, nie zamierzają działać radykalnie.

Czytaj więcej »

Maciej Gajos zaprezentowany

Zdolnego piłkarza wypatrzyli w Rakowie Częstochowa działacze Jagielloni. W Białymstoku Maciej Gajos rozwinął się, zdobywał wiele ważnych, zwykle pięknych bramek, także w Poznaniu popisywał się efektownymi uderzeniami z dystansu. Lech bliski był pozyskania tego piłkarza już pół roku temu, ale udało się to dopiero teraz. Związał się z Kolejorzem na cztery lata. – Będę robić wszystko, by pomóc Lechowi, strzelać bramki – zapewnił 24-letni pomocnik. Będzie grał z numerem 14.

Czytaj więcej »