Wydarzenia

Krajobraz po blamażu

Szok – tak można określić odczucia kibiców po klęsce w Krakowie. Niby nic już ich po tylu porażkach dziwić nie powinno, ale upokarzające rozmiary przegranej, powtarzane z meczu na mecz błędy w obronie popełniane na oczach trenera, żałosna bezradność w ofensywie, a przede wszystkim konsekwentny brak reakcji zarządu klubu na upadek drużyny, chowanie głowy w piasek skłoniły fanów Kolejorza do żądania spotkania z zarządem.

Czytaj więcej »

Grunwald bez strat

Obrońca tytułu i lider tabeli ekstraklasy hokeja na trawie mężczyzn Grunwald Poznań pozostaje po 5 kolejkach jedynym zespołem bez straty punktu. W meczu na szczycie pokonał 5:0 wicemistrza i wicelidera Pomorzanina Toruń. W pierwszej połowie więcej z gry mieli goście. Grali jednak bardzo nieskutecznie. W II połowie, niemal do końca, zdecydowanie przeważał Grunwald. Dla Pomorzanina mecz w Poznaniu był sprawdzianem generalnym przed spotkaniami w Lidze Mistrzyń z HC Amsterdam i Paris St. Germain.

Czytaj więcej »

Lech zniszczony w Krakowie. To już nie kryzys. To upadek

Znów nas upokorzyli. Znów bezkarnie, bo przecież tym, co niszczą legendę Lecha, włos z głowy nie spadnie. Tej drużynie potrzebny jest silny wstrząs. Mało tego – wstrząs potrzebny jest całemu klubowi, którego władze wiedzą, jak prowadzić biznes, ale nie mają pojęcia, jak prowadzić drużynę piłkarską. Najlepiej odpuścić sobie futbol, przestać robić w balona tych, co płacą za oglądanie meczów, próbować się sprawdzić w innej działalności.

Czytaj więcej »

Lech gra z Cracovią. Na pożegnanie Macieja Skorży?

Drużyna potrzebuje silnego wstrząsu, takiego jak zmiana trenera. Wiele osób przewiduje, że stanie się to już w niedzielę, jeżeli Lech znów nie wygra, a nic nie wskazuje, że w obecnej formie da radę będącej na fali Cracovii. – W tym zawodzie na wszystko trzeba być gotowym. Komfortu nie czuję. Sytuacja może się rozwinąć różnie – przyznaje trener. Mimo tego snuje plany na przyszłość, chce wprowadzić zmiany taktyczne, takie jak gra Lecha trzema obrońcami.

Czytaj więcej »

Słabość Lecha trwa

Grająca na luzie, nie angażująca się za bardzo w walkę Bazylea bez problemu pokonała Lecha. Było jej tym łatwiej, że z boiska na początku drugiej połowy, jeszcze przy rezultacie bezbramkowym, wyleciał Linetty. Ulgowo traktowany Lech miał okazję utrzymywać się przy piłce, rozgrywać ją. Tej drużyny nie stać jednak na stworzenie groźnej akcji, zupełnie nie oddaje strzałów. Mecz toczył się w tempie ospałym, ale i tak zbyt szybkim dla markujących grę, pozwalających się ośmieszać poznańskich obrońców.

Czytaj więcej »

Lech w Bazylei. Do trzech razy sztuka?

Kiedy Bazylea eliminowała Lecha z Ligi Mistrzów, nikt by się nie spodziewał, że przewrotny los tak szybko ponownie zetknie te kluby. Pokonanemu Kolejorzowi pozostała walka o Ligę Europy. Miał szczęście – trafił na dołujący Videoton. Bazylea wydawała się mieć otwartą drogę do Ligi Mistrzów, ale pechowo uległa Maccabi Tel Awiw. Czy za trzecim razem Lechowi uda się urwać silnym Szwajcarom choćby punkt?

Czytaj więcej »

Linetty przedłużył umowę z Lechem

20-letni piłkarz, oceniany jako najwartościowszy, najbardziej perspektywiczny gracz Lecha, związany był dotychczas z klubem tylko do czerwca 2016 roku, więc zimą mógł porozumieć się z innym pracodawcą i latem odejść za darmo. Podpisał jednak umowę obowiązującą od czerwca 2016 do czerwca 2018 roku. Jego odejście do dużo lepszego klubu jest więc ciągle prawdopodobne, ale ten nowy klub musi najpierw porozumieć się z Lechem.

Czytaj więcej »

Remis Lecha w (prawie) wygranym meczu

W środę Lech wygrał, choć niemocy strzeleckiej nie przełamał. W sobotę pierwszy raz od miesiąca zdobył gola, ale zwycięstwa nie odniósł, bo ciągle jest żałośnie nieskuteczny, a do tego ma pecha. Oddał mnóstwo strzałów, miał ogromną przewagę, gdy Górnik Zabrze nie stworzył właściwie żadnej klarowanej sytuacji bramkowej, a gola z rzutu karnego zdobył po złej decyzji warszawskiego sędziego.

Czytaj więcej »