– Jest to kolejne, piąte wzmocnienie Lecha. Maciej to piłkarz waleczny, zadziorny, pomoże nam. Jestem przekonany, że Gajos to Lech, a Lech to Gajos – ocenił prezes Lecha Karol Klimczak. – Mocni razem i do przodu! – dodał prezes ku pokrzepieniu serc, a piłkarz złożył podpis na tablicy obok dekalogu Lecha Poznań. Powinien okazać się autentycznym wzmocnieniem Lecha, jednym z niewielu sprowadzonych w ostatnich latach zawodników, których trener może od razu wprowadzić do drużyny, by podnieść jej poziom. W nowym sezonie spędził na boisku tyle samo czasu, co piłkarze Lecha, zdobył pięć goli, nie wykazuje objawów przemęczenia i zniechęcenia.



