Wydarzenia

Powitanie Gajosa, pożegnanie Wilusza

Jeżeli Maciej Gajos będzie w Lechu spisywał się równie dobrze, jak w Jagiellonii, choć raz będziemy mogli powiedzieć, że w Poznaniu sprowadzili piłkarza lepszego od tego, którego pożegnali. Obrońca Maciej Wilusz to jeden z tych, którzy figurują na długiej liście chybionych transferów Kolejorza. Nie potrafił tu się odnaleźć, grał niewiele, długo leczył kontuzje. W Koronie Kielce spełni swój podstawowy cel: będzie grał dużo częściej.

Czytaj więcej »

Mistrz Polski znów ośmieszony! Kogo winić za ten skandal?

Żadnych wniosków z niedawnej porażki w Lubinie Lech nie wyciągnął. W pierwszej połowie człapał po boisku, niecelnie podawał, dziecinnie łatwo dawał się ogrywać. Grając bez napastnika nie stwarzał zagrożenia. Termalika każdą głupią stratę gości zamieniała na szybkie kontry, po których łatwo strzelała bramki. Brak kreatywnych, skutecznych graczy nałożył się na niechęć do biegania. Doprowadzenie do takiej sytuacji to wielki skandal. Ta drużyna wymaga szybkich zmian, a przede wszystkim wzmocnienia. Tego już nie można przeczekać.

Czytaj więcej »

Lech potrafi pokonać beniaminka?

Tuż przed końcem okna transferowego Lech jedzie do kolejnego beniaminka. W normalnej sytuacji faworyt byłby jeden, nawet jeżeli Termalika ma w składzie obytych z ekstraklasą zawodników. Lech to mistrz kraju, świeżo upieczony uczestnik fazy grupowej Ligi Europy, ma w składzie zawodników o nieporównanie większej wartości, o dużo wyższych umiejętnościach. Nie ma jednak takiego, kto by na Lecha postawił wszystkie pieniądze. Nie w tym sezonie.

Czytaj więcej »

Najpierw Belenenses. Na koniec Bazylea

UEFA ustaliła harmonogram gier w fazie grupowej Ligi Europy. Nie znane są jeszcze godziny rozpoczęcia poszczególnych spotkań, a w grę wchodzi albo godzina 19, albo 21.05. Pierwszy mecz Kolejorz rozegra u siebie z Portugalczykami z Belenenses, a na zakończenie rozgrywek, już w grudniu, podejmie u siebie FC Basel.

Czytaj więcej »

Maciej Skorża: Jesień będzie pasjonująca. Wzmocnienia są niezbędne

To nie będzie łatwa grupa Ligi Europy. Mamy drużynę z mocnej serie A, mamy Basyleę, mamy zespół z ligi portugalskiej, gdzie gra się technicznie i żywiołowo. Wyjście z grupy będzie trudne, ale nie niemożliwe. Cieszę się z okazji do rewanżu nad Szwajcarami. Trenera Belenenses, Sa Pinto, znam z meczu przeciwko Sportingowi, gdy prowadziłem Legię. Fiorentina to uznana marka, nasz najtrudniejszy rywal, bardzo ważne będzie ustawienie taktyczne naszego zespołu.

Czytaj więcej »

Znów Bazylea!

Pech czy szczęście? To się dopiero okaże, ale los nie musiał być tak przewrotny, by ponownie skojarzyć Lecha z Bazyleą. Lepiej już było trafić na innego rywala, także z kibicowskiego punktu widzenia. Poza tym Kolejorz zmierzy się z włoską Fiorentiną i z portugalskim Belenenses, dobrze znanym Ivanowi Djurdjeviciowi, legendzie Lecha. Nie trzeba będzie odbywać dalekich podróży na wschód, najdalej jest do Portugalii. Nie można za to mówić o sukcesie marketingowym.

Czytaj więcej »

Mocni rywale czekają na Kolejorza

Po godzinie 13 w piątek przekonamy się, które europejskie firmy będziemy tej jesieni gościć przy Bułgarskiej. Współczynnik UEFA, wypracowany przed pięciu laty, pozwolił umieścić Lecha w trzecim koszyku podczas losowania fazy grupowej Ligi Europy. Można dzięki temu uniknąć meczów z takimi ekipami, jak AS Monaco, Girondins Bordeaux, Lokomotiw Moskwa, AS Saint-Etienne, czy Fenerbahce Stambuł.

Czytaj więcej »

Witaj Europo!

Pewny awans Lecha do fazy grupowej Ligi Europy. O ile w eliminacjach Ligi Mistrzów miał pecha trafiając na mocną Bazyleę, to teraz dobry los zesłał mu Videoton Szekesfehervar. Pogrążony w kryzysie mistrz Węgier był bez szans. Przegrał nie tylko w Poznaniu, ale i u siebie, mimo iż ambitnie walczył o przynajmniej jedną bramkę, a Lech robił wszystko, by stracić jak najmniej sił. Jedyną bramkę meczu zdobył przytomnym strzałem Tomasz Kędziora. Wynik dwumeczu – 4:0.

Czytaj więcej »

I po Karolu…

Lech stracił swego najlepszego, najbardziej wszechstronnego, najwaleczniejszego, a przy tym najbardziej perspektywicznego piłkarza. Wszystko wskazuje, że Karol Linetty za chwilę stanie się graczem Brugii. Według różnych źródeł, poznański klub ma go sprzedać za 3-4 miliony euro. Strata będzie niepowetowana. Widzieliśmy to w niedzielę. Gdy Karola brakowało, żaden jego kolega nie podjął walki z ambitnymi zawodnikami Piasta, którzy wygrywali wszystkie pojedynki, zamęczali gospodarzy pressingiem.

Czytaj więcej »