Zawodnicy Lecha odzyskują wigor. Poradzą sobie z Podbeskidziem?

Pierwszy raz od rozpoczęcia nowego sezonu piłkarze Lecha – oprócz tych powołanych do różnych reprezentacji – mogli spokojnie potrenować. Do tej pory, rozgrywając mecze co kilka dni, nie mieli na to czasu. Twierdzą, że pozwoliło im to złapać oddech, przystąpić do wrześniowych meczów z nowym duchem, pokazać wreszcie, na co ich stać. Oby było inaczej niż w poprzednim sezonie, gdy Lech po przerwach na mecze reprezentacji grał fatalnie.

Ostatnia okazja zobaczyć Lecha w Europie?

Dopiero dzień po czwartkowym meczu Lecha w Lidze Europy przeciwko Belenenses Lizbona Komisja Kontroli Etyki i Dyscypliny UEFA podejmie decyzję o sankcjach, jakie nałoży na klub w związku z zarzutami o zachowania rasistowskie. Nieoficjalnie się mówi, że w grę wchodzi zamknięcie stadionu dla kibiców na dwa pozostałe mecze pucharowe. Gdyby ten scenariusz się spełnił spotkanie z Portugalczykami byłoby ostatnim, jakie będzie można obejrzeć na własne oczy.