Lech Poznań

Po męczarniach w Sosnowcu Lech w finale Pucharu Polski

Magiczne podanie Linettego do umiejętnie wychodzącego do piłki Gajosa zapewniło Lechowi awans do finału. Na „dożynkowcu” w Sosnowcu łatwo nie było, Lech zmagał się z pierwszoligowcem i z własną słabością. Jest teraz cieniem drużyny, która rok temu walczyła o mistrzostwo. Rozczarowuje w kolejnych meczach, remis okazał się dla niego ciężko wywalczonym sukcesem. Na Stadionie Narodowym faworytem nie będzie, więc trzeba zrobić wszystko, by uplasować się w pierwszej czwórce ekstraklasy.

Czytaj więcej »

Bez Karola w pierwszym składzie

Linetty wyleczył żebra, wrócił do treningów na pełnych obrotach, jednak półfinałowy mecz Lecha w Pucharze Polski przeciwko Zagłębiu rozpocznie na ławce rezerwowych. Trener nie chce szafować zdrowiem młodego zawodnika, woli go mieć w pełni sprawnego w kolejnych spotkaniach, a odnowienie się kontuzji może pokrzyżować wszystkie plany piłkarza i Jana Urbana. Być może Karol wejdzie na boisko, jeżeli sytuacja będzie tego wymagać.

Czytaj więcej »

Pojechali do Sosnowca ratować sezon

Trudno się jeszcze łudzić, że Lechowi uda się zająć miejsce na ligowym podium łapiąc się do europejskich pucharów. Teoretycznie jest to możliwe, szczególnie po podziale punktów, ale w piątek widzieliśmy, że piłkarzom zwyczajnie już się niczego nie chce. Nie podjęli walki ze słabym Śląskiem. Jedyną nadzieją na ratowanie sezonu jest wyeliminowanie Zagłębia Sosnowiec w Pucharze Polski i liczenie, że w finale zespół potrafi się zmobilizować.

Czytaj więcej »

Jak zostałem złym prorokiem

Kilka miesięcy temu, kiedy Lech sięgnął dna tabeli napisałem w jednym z tekstów, że jedynym realnym celem dla Lecha w tym sezonie będzie walka o miejsce w pierwszej ósemce. Gdy po zmianie trenera Lech zaczął wygrywać i w ekspresowym tempie wędrował w górę tabeli, zacząłem rozważać możliwość odszczekania tych przewidywań i przyznania się do braku kompletnego pojęcia na temat piłki kopanej.

Czytaj więcej »

Lech w rozsypce. Gra w pucharach oddala się

Oglądanie występów piłkarzy Lecha staje się coraz większym wyrzeczeniem. Nie dość, że drużyna jest mocno osłabiona i na jaw wychodzi nieudolność w jej budowaniu, to zawodnicy wychodzący na boisko sprawiają wrażenie, że znajdują się na nim za karę. Nie podejmują walki z przeciwnikiem, nie radzą sobie z pressingiem, nie rozumieją się. W rundzie dodatkowej rozegrają tylko trzy mecze na własnym stadionie. Może to i lepiej…

Czytaj więcej »

Zmęczonym reprezentantom trudno będzie wygrać ze Śląskiem

Niewielu piłkarzy Lecha trenowało w Poznaniu przez ostatni tydzień. Trzeba było pracować bez reprezentantów Polski i innych krajów, w różnych kategoriach wiekowych. Niektórzy rozegrali w ciągu trzech dni po trzy mecze w pełnym wymiarze. W czwartek nie było jeszcze w Poznaniu Kebby Ceesaya. Dobę przed meczem trener Jan Urban nie wiedział, w jakiej dyspozycji znajdują się czołowi jego piłkarze, długo nie miał z nimi kontaktu.

Czytaj więcej »

Zobaczymy jeszcze Waldka Piątka w bramce Kolejorza?

Wiele zależy od nas, kibiców. Im więcej osób przyjdzie na stadion na mecz ze Śląskiem, tym więcej pieniędzy uda się uzbierać na leczenie Waldka, a jeżeli coś zostanie, wsparcie finansowe przyda się innej osobie cierpiącej na zapalenie wątroby typu C. Klub z każdego sprzedanego biletu przeznacza 5 zł na terapię swego byłego bramkarza.

Czytaj więcej »

Nowa ustawa „stadionowa”. Pożegnanie z idiotyzmem?

Niewielu osobom podoba się aktualna ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych. Zapowiada się, że jeden z najbardziej szkodliwych, kompromitujących państwo aktów prawnych trafi wreszcie tam, gdzie jego miejsce – na śmietnik. Rosną szanse na wprowadzenie całkiem nowej ustawy, likwidującej absurdy poprzedniej. Chodzących na mecze nie będą już traktować jak potencjalnych przestępców, sprawca pospolitego wykroczenia przestanie być bandytą.

Czytaj więcej »

Kolejorz na wystawie

Lech Poznań w europejskich pucharach – ze zbiorów poznańskich kiboli. Taka wystawa została uroczyście otwarta PBG Galery, w biurowcu Skalar przy ul. Góreckiej. Można ją obejrzeć 22-23 marca i 29 marca-1 kwietnia. Warto. Pomysłodawca, znany kibic Wojciech Dera z pomocą przyjaciół zgromadził wiele ciekawych eksponatów, głównie zdjęć, szalików, proporczyków, dokumentów, odznak. To gratka dla każdego kibica, a uczta dla kolekcjonerów.

Czytaj więcej »