Lech Poznań

Nikt nie lubi jeździć do Chorzowa

Piłkarze Lecha przygotowują się do meczu w Chorzowie. Nigdy im się tam dobrze nie grało, rzadko uzyskiwali korzystne wyniki. Kto wie, czy to nie będzie ostatni wyjazd Kolejorza na Cichą. Nad Ruchem wisi groźba nieuzyskania licencji na grę w ekstraklasie, a jedną z tego przyczyn jest brak normalnego stadionu. Chorzowski skansen to najgorszy obiekt w lidze. Pozostałe kluby starają się dostosować swe stadiony do nowych czasów, tylko władze Ruchu od lat domagają się szczególnego traktowania.

Czytaj więcej »

Jedni grali pięknie, a drudzy skutecznie

Uczniowie gimnazjum, którzy zasiedli w niedzielę na trybunach INEA Stadionu, wieczór ten zapamiętają na długo. Emocji było co nie miara. Przykro było wprawdzie patrzyć, jak piłkarze Cracovii ogrywają miejscowych, bawią się z nimi w ciuciubabkę, wkręcają ich w ziemię, ale w futbolu liczą się bramki. Lech zdobył ich więcej, bo stworzył sobie więcej dobrych okazji. Znalazł się w sytuacji drużyn, które przyjeżdżają do Poznania bronić się i czyhać na kontrę. Był zbyt słaby, by podjąć otwartą walkę, ale zbyt mądry, by nie odnieść zwycięstwa.

Czytaj więcej »

Piękne widowisko przy Bułgarskiej. Zwycięstwo Lecha

Piłka nożna potrafi być okrutna. Przekonali się o tym piłkarze Cracovii. Prowadzili grę, byli lepsi piłkarsko, dominowali nad Lechitami technicznie, czasami klepiąc piłkę wręcz ich ośmieszali. Nie wygrali jednak tego meczu. Mistrz Polski podszedł do gości z wielkim respektem. Grając u siebie bronił się, próbował kontratakować. Udało mu się stworzyć kilka dobrych okazji i dwie z nich wykorzystać niespodziewanie zwyciężając i zbliżając się do ligowej czołówki.

Czytaj więcej »

W meczu przeciwko Cracovii Lech faworytem nie będzie

Atrakcyjne widowisko piłkarskie czeka kibiców, którzy w niedzielę wieczorem wybiorą się na Bułgarską. Za sprawą uczniów, którzy w zorganizowanych grupach przyjadą na stadion, będzie ich rekordowo dużo, prawdopodobnie ok. 25 tysięcy. Lech spróbuje przeciwstawić się skutecznej, pokazującej otwarty, widowiskowy futbol Cracovii. Łatwe to nie będzie. Szymona Pawłowskiego możemy na boisku nie zobaczyć nawet przez pół roku. Nadzieja w defensywie i linii środkowej, która utrudni rywalowi ulubioną grę, z dużą liczbą szybkich podań.

Czytaj więcej »

Lech traci najlepszego piłkarza. Nad drużyną wisi fatum

Szymon Pawłowski był bohaterem meczu w Zabrzu. Zaliczył asystę, zdobył bramkę, kibice i eksperci uznali go za czołową postać całej ligowej kolejki. Od początku roku utrzymuje się w doskonałej formie, bez niego trudno sobie wyobrazić ofensywę Kolejorza. I takiego gracza drużyna właśnie traci, nie wiadomo na jak długo. Po starciu z obrońcą Górnika Kopaczem złamał kość jarzmową.

Czytaj więcej »

Kolejorz wreszcie zwycięski

Takiego Lecha chcielibyśmy oglądać zawsze – grającego pewnie, ambitnie, mądrze i szybko, czyli zupełnie inaczej niż w poprzednich meczach. Zdesperowany Górnik robił wszystko, by przerwać fatalną passę, ale wobec takiego Lecha był bez szans. Miał szczęście, że stracił tylko dwie bramki.

Czytaj więcej »

Górnik Lecha się nie boi. Nikt Lecha się boi

Wstyd to przyznać, ale drużyny z samego dna ligowej tabeli mecz z Lechem traktują jako okazję do wydobycia się z kłopotów. Niedawno udało się to Podbeskidziu, pójście w jego ślady zapowiada trener Górnika. Kolejorz zwykle dobrze radzi sobie w Zabrzu ale środowy mecz nie ma faworyta. Odbędzie się na nowym w trzech czwartych stadionie, przy trybunach wypełnionych kibicami obu drużyn. Emocje będą duże, a wynik jest sprawą otwartą, bo po obecnym Lechu możemy spodziewać się wszystkiego.

Czytaj więcej »

Stan chroniczny

Nikt nie wie, czy druga pod rząd ligowa porażka, jaką w niedzielę poniósł Lech, zwiastuje serię kolejnych fatalnych zdarzeń, za sprawą których drużyna wyląduje w okolicach strefy spadkowej, czy też możemy liczyć na odrodzenie się i serię zwycięstw. Z Lechem wszystko jest możliwe, klub odbija się od ściany do ściany, kibice nie mają pojęcia, czego się spodziewać, a najbardziej ich boli to, że są z tym wszystkim sami. Tylko oni jeszcze się przejmują sytuacją drużyny. Władze klubu – cokolwiek by się nie działo – zachowują się tak, jakby wszystko zaplanowały, obrały słuszny kierunek, więc nie czują się w obowiązku reagować na wydarzenia.

Czytaj więcej »

Jeszcze jedna klęska Lecha

Nie mają litości dla swych kibiców piłkarze Lecha. Znów rozegrali beznadziejny mecz, znów kompletnie przespali pierwszą połowę, a w drugiej byli zbyt słabi, by nadrobić straty. Lech nie dysponuje teraz żadną siłą w ofensywie, a grająca co mecz w innym składzie, nieruchawa obrona popełnia błędy, daje się uprzedzać bardziej zdecydowanym przeciwnikom. Jagiellonia wygrała w Poznaniu łatwo, bo miała sposób na Lecha, a sędzia Złotek podarował jej rzut karny.

Czytaj więcej »