Walka i bramki w niższych ligach
W ostatni weekend nie na wszystkich boiskach było tak ponuro, jak przy Bułgarskiej, nie wszędzie piłkarze markowali grę. W niższych ligach nie brakowało emocji, pięknych bramek, wysokich zwycięstw. Drużyna Wiary Lecha zdemolowała rywali ze Stęszewa aż 11:0, ciekawe były też inne spotkania.
Pojechali do Sosnowca ratować sezon
Trudno się jeszcze łudzić, że Lechowi uda się zająć miejsce na ligowym podium łapiąc się do europejskich pucharów. Teoretycznie jest to możliwe, szczególnie po podziale punktów, ale w piątek widzieliśmy, że piłkarzom zwyczajnie już się niczego nie chce. Nie podjęli walki ze słabym Śląskiem. Jedyną nadzieją na ratowanie sezonu jest wyeliminowanie Zagłębia Sosnowiec w Pucharze Polski i liczenie, że w finale zespół potrafi się zmobilizować.