Walka i bramki w niższych ligach

W ostatni weekend nie na wszystkich boiskach było tak ponuro, jak przy Bułgarskiej, nie wszędzie piłkarze markowali grę. W niższych ligach nie brakowało emocji, pięknych bramek, wysokich zwycięstw. Drużyna Wiary Lecha zdemolowała rywali ze Stęszewa aż 11:0, ciekawe były też inne spotkania.

Wiara Lecha – Lipno Stęszew 11:0 (5:0). Bramki: P.Makowski 4, Smura 4, Pawlaczyk 2, J.Makowski 1. Wiara Lecha grała w składzie: Kaczmarek — Grajkowski (65 M.Nowak), Adamski, Łaszyński, Sł. Makowski — St. Makowski, J. Makowski (75 Frankiewicz) — Niedźwiedzki, Smura, Kwaśnik (63′ Górczak)- P. Makowski (57 Pawlaczyk).

Kłos Zaniemyśl – TPS Winogrady 2:1 (1:0). Bramki: Kosiński, Pankowski – Nowacki. Skład TPS: Witold Apanasewicz, Jakub Nowacki, Marcin Cofta (70 Jakub Kaźmierczak), Marian Wesołowski, Artur Bania, Adam Wróblewicz (62 Mateusz Jaś), Maciej Grabowski (46 Dariusz Czerniawski), Ernest Maćkowiak, Sebastian Gogut (70 Patryk Nowak), Mateusz Walczyk, Piotr Krzewina.

Luboński 1943Luboń – Polonia Poznań 1:0 (0:0) (na zdjęciu). Bramka: Jeżewski (rzut karny).

Luboński: Jan Wojnowski, Piotr Bartczak, Michał Chmielecki, Tomasz Domagała,Jakub Frankowski, Filip Goeldner (86 Rafał Norek), Dariusz Imbirowicz, Jonasz Jeżewski (78 Mateusz Pikul), Mateusz Koszek (46 Jakub Kowalewski), Bartłomiej Śron, Krystian Swoboda.

Polonia: Dawid Pieniak (89 Adrian Kowalski), Mateusz Dolata (86 Mikołaj Woźniak), Jakub Tuliszka, Mikołaj Ratajczak, Grzegorz Siemion, Andrzej Katafiasz, Arkadiusz Kaźmierski, Radosław Matysiak, Sebastian Mikołajczyk (46 Mateusz Szmyt), Artur Pieniak, Artur de Souza Gomes (67 Krzysztof Coblewski).

Udostępnij:

Podobne

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym