Lech Poznań

Jan Bednarek w Lechu do czerwca 2020

Wychowanek klubu wyrósł na świetnego obrońcę, a pomogło mu w tym wypożyczenie do Górnika Łęczna, gdy nie mieścił się w składzie Lecha. Nabrał doświadczenia, wrócił jako piłkarz dojrzalszy. W tym sezonie, dość niespodziewanie, stał się podstawowym graczem Kolejorza. Obowiązujący kontrakt kończył mu się w czerwcu 2017 roku. Przedłużył go do czerwca 2020.

Czytaj więcej »

Wytęskniona normalność

Tego nie było od lat: Lech przegrał ważny mecz, a na piłkarzy i trenera nie sypią się gromy. Wprost przeciwnie, mówi się o dzielnej postawie drużyny, o zdominowaniu groźnego na własnym boisku przeciwnika, o pechowej, niezasłużonej porażce, a także o nadziejach na przyszłość i o tym, że taka gra szybko przyniesie dobre wyniki. To pokazuje, w jak patologicznej rzeczywistości tkwił dotychczas Lech. Zachwycamy się normalnością – tym, że piłkarze walczą, a trener dobrał właściwą taktykę.

Czytaj więcej »

Co za pech! Lech był lepszy ale przegrał w Gdańsku

To był najlepszy wyjazdowy mecz Lecha od co najmniej od roku. Niestety, został przegrany w sposób dramatycznie pechowy. Lechia w drugiej połowie nie istniała. Świetnie dysponowany bramkarz ratował ją w niesamowitych sytuacjach. Kilka minut przed końcem Lech sam sobie strzelił bramkę. Zabrakło czasu, by wyrównać. Gra taka jak w Gdańsku jest jednak nadzieją na lepsze czasy. Nie zawsze rywalom będzie dopisywało nieprawdopodobne szczęście.

Czytaj więcej »

Lokomotywa wjedzie na stację Bułgarska

Przed INEA Stadionem, u zbiegu ulicy Bułgarskiej z Rumuńską, trwa budowa peronu. Będzie miał kształt łukowy, nawiązujący dla charakterystycznych masztów oświetleniowych, stanowiących wyposażenie stadionu przed jego rozbudową. Stanie tam lokomotywa, czyli symbol klubu z długą kolejową tradycją, jego wizytówka. Pomysł zrodził się dwa lata temu. Odnowiony parowóz Ty51-183 czeka na transport z fabryki Cegielskiego.

Czytaj więcej »

Trener Bjelica: Sprawimy im przykrą niespodziankę

Lechia Gdańsk gra u siebie widowiskowo, ofensywnie, prawie zawsze wygrywa, znajduje się na szczycie tabeli. Trener Lecha: – Zagramy na dużym stadionie, będzie tam fajna atmosfera, przyjdzie mnóstwo ludzi. Postaramy się sprawić im przykrą niespodziankę. Uda się, jeżeli każdy piłkarz Lecha zagra na sto procent swoich możliwości. Przeciwnik nas nie zaskoczy, możemy zagrać w różnych ustawieniach, a cel jest tylko jeden – zwycięstwo.

Czytaj więcej »

Kto zagra w obronie Lecha?

Niedzielny mecz Lecha w Gdańsku zapowiada się atrakcyjnie. Lechia gra teraz do przodu, nie skupia się na defensywie, a ma w składzie tak ofensywnych graczy, jak bracia Paixao, Grzegorz Kuświk, Sławomir Peszko, Milos Krasić, Rafał Wolski. Nie wiemy jeszcze, jak pod wodzą nowego trenera na wyjazdach zagra Lech, ale też możemy się spodziewać ofensywy. W tej sytuacji powodzenie może zależeć od obrony, a wypada z niej Jan Bednarek. Pewniakiem jest tylko Arajuuri.

Czytaj więcej »

Młody „Wasyl” czeka na debiut

Marcin Wasielewski został przez Lecha zgłoszony do rozgrywek. W ostatnim sezonie był zawodnikiem zespołu rezerw. W przerwie na mecze reprezentacji nowy trener Kolejorza zaprosił go na treningi pierwszą drużyną. Młody obrońca zagrał w sparingu przeciwko Olimpii Grudziądz i mimo iż nie ustrzegł się kilku błędów, szczególnie na początku, to przekonał, że warto na niego stawiać. – Dzięki Wasielewskiemu mam teraz po dwóch zawodników na pozycje bocznych obrońców – cieszy się Nenad Bjelica.

Czytaj więcej »

Powrót do Poznania po ośmiu latach

Mecz Lecha z Austrią Wiedeń o awans do fazy grupowej Pucharu UEFA, zakończony sukcesem po golu w ostatnich sekundach dogrywki, to jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach klubu. W niedzielę przy Bułgarskiej spotkały się dwie osoby, które w nim uczestniczyły. To Rafał Murawski, strzelec tego historycznego gola, obecnie zawodnik Pogoni Szczecin, oraz dr Martin Mayer (na zdjęciu), dziś trener przygotowania fizycznego w Lechu, wówczas członek sztabu szkoleniowego drużyny z Wiednia.

Czytaj więcej »

Darko Jevtić: Czuję się potrzebny. To fajne uczucie

Poprzedni trener niechętnie wystawiał go w wyjściowym składzie Lecha. Nenad Bielica od początku pracy w Poznaniu traktuje go jako jednego ze swoich najważniejszych piłkarzy. W Darko wstąpił nowy duch. Mimo iż w meczu z Pogonią nie zagrał na swojej ulubionej pozycji, czyli na „10”, był jednym z głównych autorów sukcesu.

Czytaj więcej »