Lech Poznań

Lech ciągle się leczy. Do końca terapii daleko

Cudów nie ma. Nenad Bjelica natchnął Lecha do lepszej gry, to i owo uporządkował, ale nie mógł naprawić wszystkiego, co zaniedbali poprzednicy i ludzie odpowiadający za sprowadzanie do klubu piłkarzy. Pod jego wodzą drużyna zagrała kilka dobrych meczów. Potrzeba niestety długiego czasu, a zwłaszcza dobrych zawodników, by rozstała się ze złymi nawykami. W Lublinie odpuściła początek meczu, zaczęła grać dopiero po stracie bramki. Brakuje jej determinacji, trudno się pozbierać po przerwie na mecze reprezentacji.

Czytaj więcej »

Za słabi by pokonać Wisłę

Kilku minut brakowało Lechowi do odniesienia zwycięstwa na własnym boisku. Stracił bramkę w doliczonym czasie. Nawet trener Nenad Bjelica przyznał, że jego drużyna na zwycięstwo nie zasłużyła, więc sprawiedliwości stało się zadość. Pięciu piłkarzy – jego zdaniem – zagrało zaskakująco słabo, a cały zespół pokazał się najgorzej od czasu zmiany trenera. Szczególnie źle Lech grał w ofensywie. Jak zwykle reprezentacyjna przerwa została zmarnowana.

Czytaj więcej »

Powitamy naszą lokomotywę

Od tygodnia stoi już przy specjalnie dla niej zbudowanym peronie, ale dopiero w niedzielę, krótko przed meczem z Wisłą zobaczymy ją w całej okazałości. Lokomotywa Ty51-183, zbudowana w „Ceglorzu” przed 60 laty, a ostatnio tam odnowiona, dotarła do stacji docelowej. Jest pomnikiem, symbolem Lecha Poznań, klubu o kolejowej tradycji. Warto na Bułgarską przyjść trochę wcześniej, bo uroczystość odsłonięcia lokomotywy będzie widowiskiem nie mniej ciekawym niż mecz.

Czytaj więcej »

Wisła mocno się postawi. Będzie ciekawie

Mecze Lecha z Wisłą rzadko są nudne, więc w niedzielę przy Bułgarskiej może być ciekawie. Najpierw oficjalnie powitamy lokomotywę, czyli symbol Kolejorza, który stoi już przed stadionem nawiązując do tradycji klubu. Potem na boisko wybiegną piłkarze. Nie wiemy, czy Lech w wyrachowany sposób wykorzysta ofensywną grę Wisły, czy atakiem odpowie na atak. – Musimy wygrać, a jak to osiągniemy jest mniej ważne. Nasza drużyna zagra agresywnie, ambitnie, nieustępliwie, co powinno zapewnić trzy punkty – zapowiada trener Nenad Bjelica.

Czytaj więcej »

Niezastąpiony Tomasz Kędziora

Gdy inni piłkarze Lecha cieszą się otrzymując od trenera „jakieś minuty”, on w każdym meczu biega po boisku od początku do końca. Nie dość, że w pełnym wymiarze czasowym zaliczył 11 spotkań ligowych i oba mecze Kolejorza w Pucharze Polski, to ma za sobą także występy w reprezentacji U-21. Oczywiście w ostatniej próbie przeciwko Czarnogórze (6:0) znów zagrał od pierwszej do ostatniej minuty. To pokazuje, że prawy obrońca Kolejorza jest człowiekiem niezastąpionym, a do tego obdarzonym żelaznym zdrowiem.

Czytaj więcej »

Dycha – ulubiona liczba „Kownasia”

Kibice Lecha zdążyli zapomnieć, jak gra Dawid Kownacki. W tym roku rzadko pojawiał się w podstawowym składzie. Dopiero od niedawna, po wyleczeniu kolejnej kontuzji, pokazuje się jako zmiennik. Furory jednak nie robi. Dobrze za to zagrał w reprezentacji U-21. Ma nadzieję, że bramka strzelona Czarnogórcom i dwie asysty pozwolą mu się przełamać. Twierdzi, że najlepiej czuje się grając za napastnikiem, jako „dziesiątka”. Piłkarzy o takich umiejętnościach i możliwościach jest jednak w Lechu kilku.

Czytaj więcej »

Zadanie Lecha: ograć Wisłę. Na początek w lidze

W niedzielę Lech zaczyna serię trzech meczów z Wisłą Kraków. Najpierw zmierzy się z nią w ramach rozgrywek ekstraklasy. Przeciwnik znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, co jeszcze kilka lat temu wydawałoby się nieprawdopodobne. Wylądował też na ostatnim miejscu w tabeli, ale to nikogo w Poznaniu nie napawa nadzieją na łatwe zwycięstwo. Wisła ostatnio gra bowiem dobrze, ofensywnie, zaczęła punktować i lada chwila opuści strefę spadkową.

Czytaj więcej »

Poznański futbol alternatywny

Dla piłkarzy Lecha za chwilę zacznie się najważniejszy moment w całym sezonie. Do końca rozgrywek daleko, wszystko rozstrzygnie się w kwietniu i maju, ale kilka najbliższych spotkań pokaże, czy drużyna na dobre wróciła na właściwe tory i możemy liczyć, że wiosna będzie nasza. Choć trener Nenad Bjelica wzmocnień się nie domaga, żaden komentator ani żaden kibic nie ma wątpliwości, że są one niezbędne, skoro drużyna ma lepiej spisywać się w ofensywie i atakować skrzydłami.

Czytaj więcej »

Bramkarze w Lechu obrodzili. Konkurencja drużynie służy

Trener Kolejorza ma sytuację komfortową – nie musi martwić się o obsadę bramki. W klubie są dwaj zawodnicy o wysokich kwalifikacjach: Jasmin Burić i Matus Putnocky. Obaj znajdują się ostatnio w wysokiej formie, rywalizują o miejsce w drużynie, ale życzą konkurentowi dobrze i go wspierają. Sytuacja wydaje się wzorcowa, choć temu, który akurat nie gra, łatwo nie jest.

Czytaj więcej »