Dycha – ulubiona liczba „Kownasia”

Kibice Lecha zdążyli zapomnieć, jak gra Dawid Kownacki. W tym roku rzadko pojawiał się w podstawowym składzie. Dopiero od niedawna, po wyleczeniu kolejnej kontuzji, pokazuje się jako zmiennik. Furory jednak nie robi. Dobrze za to zagrał w reprezentacji U-21. Ma nadzieję, że bramka strzelona Czarnogórcom i dwie asysty pozwolą mu się przełamać. Twierdzi, że najlepiej czuje się grając za napastnikiem, jako „dziesiątka”. Piłkarzy o takich umiejętnościach i możliwościach jest jednak w Lechu kilku.