Komentarze

Przyszłość Lecha? Wielka niewiadoma

Od kiedy Lecha wziął we władanie chaos, trudno marzyć o własnym stylu gry. Każdy nowy trener próbował nadawać drużynie własne piętno. Kolejny po nim sprzątał, potem też coś wdrażał, aż i jego zmiótł nieubłagany kryzys. Nie zanosi się na stabilizację, ale gdyby kiedyś przy Bułgarskiej zrobiło się normalnie chciałbym oglądać Lecha takiego, jak w meczu z Zagłębiem, oczywiście z większą piłkarską jakością.

Czytaj więcej »

Gra pozorów – nowa odsłona

Zaczęło się. Mamy pierwsze informacje o kandydacie na trenera Lecha. Przyjdzie też pora na doniesienia transferowe, wszak rusza budowa nowej drużyny. Lech jest klubem medialnym, ale jest to medialność wynaturzona. Opinia publiczna nie dowiaduje się o wynikach, sukcesach, ciekawych meczach, ale o kolejnych kryzysach, kandydatach, rewolucjach.

Czytaj więcej »

Rewolucja czy zmiana kilku piłkarzy?

Wszyscy wiemy, że tak dłużej być nie może. Zmiany są konieczne. O ile jednak wszyscy, którym dobro klubu leży na sercu chcą, by były możliwie głębokie, to ludzie, od których najwięcej zależy chcą trwać jak najdłużej markując przemiany, wymieniając kilku piłkarzy i ogłaszając nadejście nowych czasów.

Czytaj więcej »

Droga ku zagładzie

Futbol to gra prosta, ale nie aż tak bardzo, by wystarczyło rzucić zawodnikom piłkę mówiąc: pograjcie sobie, bawcie się. Co w meczu z Pogonią zdało egzamin, nie wystarczyło na dobrze zorganizowaną Lechię. Na jej tle było widać, że Lech jest chory. Czeka go poważna operacja. Rokowania są złe, bo nową drużynę będą budować ci sami „specjaliści”, co doprowadzili do rozkładu obecnej.

Czytaj więcej »

Rewolucja w Lechu, czy tylko wymiana drużyny?

Coraz częściej pojawiają się informacje o planowanych przez władze Lecha radykalnych zmianach w kadrze pierwszego zespołu. Mówi się o odejściu nawet kilkunastu zawodników, w tym wszystkich, którym w czerwcu kończą się kontrakty. Wciąż nie wiadomo, kto ich zastąpi, a to sprawa kluczowa.

Czytaj więcej »

Tylko nowy maszynista naprawi Lokomotywę

To nieprawda, że Lech Poznań jest na zakręcie. To jest ostry wiraż, z którego bezpiecznie można się wydostać tylko dzięki umiejętnościom i doświadczeniu. Władzom klubu brakuje jednego i drugiego, więc może być niewesoło. Przerwa w rozgrywkach to zawsze dobra okazja do poprawy, doskonalenia gry, nadrobienia zaległości. Albo do dalszej destrukcji drużyny.

Czytaj więcej »

Wstyd, zażenowanie, złość. I brak nadziei

W bogatej w sukcesy historii Lecha mieliśmy kilka momentów przykrych, wspominanych jak zły sen. Takich, jak klubowa wigilia po spadku z ekstraklasy, gdy zarząd stawał na głowie, by załatwić piłkarzom pieniądze na przeżycie świąt, ale musieli przeżyć wielkie rozczarowanie. Teraz jest równie beznadziejnie, bo nikt nie widzi sposobu na zatrzymane sportowej degrengolady.

Czytaj więcej »

Piękna gra Lecha? Zapomnijmy

Lepiej pokazać piłkę arcynudną, wręcz paskudną, ale zwycięską niż zaprezentować piłkarski spektakl ze stratą punktów – tak grę Lecha w ostatnim meczu tłumaczył trener. Wyszedł z fałszywego założenia, że jedno wyklucza drugie. Otóż nie wyklucza. Renomowany trener potrafi tak przygotować drużynę, by zwyciężała i jednocześnie cieszyła grą.

Czytaj więcej »

Lech odbił się od dna. Ale czy wypłynie na powierzchnię?

To było przełamanie Lecha, czy nie? Już samo zwycięstwo nad największym ligowym rywalem świadczy o tym, że drużyna, będąca jeszcze tydzień temu w totalnej rozsypce, potrafiła się zmobilizować, stanęła na wysokości zadania. Gdyby to była Legia mocna, wyczyn byłby duży. Jest teraz tak słaba, że prawdziwym wyczynem byłoby z nią przegrać.

Czytaj więcej »