Lech odbił się od dna. Ale czy wypłynie na powierzchnię?

To było przełamanie Lecha, czy nie? Już samo zwycięstwo nad największym ligowym rywalem świadczy o tym, że drużyna, będąca jeszcze tydzień temu w totalnej rozsypce, potrafiła się zmobilizować, stanęła na wysokości zadania. Gdyby to była Legia mocna, wyczyn byłby duży. Jest teraz tak słaba, że prawdziwym wyczynem byłoby z nią przegrać.

Koszykarki Enea AZS bliskie sprawienia niespodzianki

Niewiele brakowało, aby poznanianki sprawiły niespodziankę i wygrały drugi mecz w sezonie. Były blisko pokonania mocniejszej Politechniki Gdańsk, ale zabrakło postawienia przysłowiowej „kropki nad i”. Górą gdańszczanki, które wywożą z Poznania wymęczone 2 punkty.