Wydarzenia

„Guma” z dłuższym kontraktem

Do połowy czerwca 2021 związał się z Lechem Robert Gumny. To jego druga profesjonalna umowa z klubem, poprzednia obowiązywała do 2019 roku. 19-latek jest nominalnie prawym obrońcą, potrafi jednak grać także na lewej stronie boiska. Tak było, gdy wiosną ubiegłego roku otrzymał swą pierwszą szansę w drużynie. Potem jednak został wypożyczony do Podbeskidzia Bielsko-Biała. Po powrocie jest jednym z najczęściej pojawiających się na boisku zawodników Kolejorza.

Czytaj więcej »

Lech grał do końca. Pokonał Cracovię

Zanim na boisku pokazali się Makuszewski, Gytkjaer i Jóźwiak, w ofensywie Lecha jakości było tyle, co kot napłakał. Wydawało się, że trenerowi bardziej zależy na ogrywaniu Nicki’ego Bille i Rakelsa niż na punktach. W końcówce wystarczyły dwie szarże „Makiego”, dwa precyzyjne strzały i Kolejorz potwierdził swoją przewagę. Otrząsnął się z czwartkowego niepowodzenia, odniósł drugie z rzędu zwycięstwo.

Czytaj więcej »

Lech już poza pucharami. Walczył dzielnie, ale nie dał rady

Blamażu tym razem nie było, Lech pożegnał się z Europą po zaciętym, pasjonującym meczu, który mógł się ułożyć na jego korzyść. Podtrzymał jednak tradycję: znów nie wygrał spotkania o wysoką stawkę. Piłkarzom trzeba przyznać, że dali z siebie wszystko. Mieli pecha, bo trafili na zespół z ligi, w której gra się na bez porównania wyższym poziomie niż w Polsce. FC Utrecht miał wystarczająco dużo jakości, by nawet nie będąc wysokiej formie wyeliminować Lecha.

Czytaj więcej »

Przeciwko Utrechtowi zagrają najlepsi

Trener zapewnia, że nie ma w drużynie lepszych zawodników i gorszych, Lech jest tylko jeden, każdy ma takie same szanse na grę w wyjściowym składzie. Nie ulega jednak wątpliwości, że do boju w ważnym meczu przeciwko Utrechtowi pośle piłkarzy, którzy mają największe szanse wywalczyć awans. Rotacje rotacjami, ale zawsze przychodzi moment, gdy trzeba walkę o ważny cel powierzyć możliwie najlepszej ekipie.

Czytaj więcej »

Holendrzy pewni swego. Po meczu też tacy będą?

Duży spokój i pełną wiarę we własną klasę zachowują trener i piłkarze FC Utrecht przed rewanżem przeciwko Lechowi. Nie wygrali pierwszego meczu, ale twierdzą, że to nie odbiera im szans na awans, a czas nie działa na ich niekorzyść. Bagatelizują osłabienie drużyny transferami. Wierzą w siłę i profesjonalizm swojej ekipy i w fakt rozpoznania możliwości Lecha. Ostatni tydzień poświęcili na treningi mające pomóc im w powrocie do formy i na analizę gry przeciwnika.

Czytaj więcej »

Nie zwlekajmy z kupnem biletu na Kolejorza!

Wielu kibiców zdecyduje się na kupienie wejściówki na mecz Lecha przeciwko Utrechtowi w ostatniej chwili, w kasie stadionu. To nie jest dobry pomysł. Kto chce zobaczyć spotkanie od pierwszych minut, powinien pomyśleć o wejściówce z jak największym wyprzedzeniem. Przed kasami można stać w długiej kolejce, denerwować się, ryzykować odejściem sprzed stadionu nie z biletem lecz z kwitkiem.

Czytaj więcej »

Kibice poniosą Lecha do zwycięstwa?

Ponad 30 tysięcy widzów, którzy zjawią się w czwartek na INEA Stadionie, by wspierać Kolejorza, to duży atut. Trener i piłkarze nie ukrywają, że doping jest im potrzebny. Sukcesu jednak nie będzie, jeżeli drużyna nie wybiegnie na boisko skoncentrowana, nie zagra uważnie w obronie. O awansie może przesądzić jedna bramka. Lech musi robić wszystko, by to on ją zdobył.

Czytaj więcej »

Jeszcze jeden nowy obrońca. Od stycznia

Nazywa się Thomas Rogne i jest Norwegiem. Do końca roku wiąże go kontrakt z IFK Goeteborg, ale po tym terminie, do końca roku 2021, zostanie piłkarzem Lecha Poznań. Właśnie w Poznaniu podpisał umowę. Ma 27 lat, jest środkowym obrońcą, wychowankiem klubu Stabaek IF. Najlepsze lata piłkarskiej kariery spędził w Celticu Glasgow, z którym zdobywał krajowe trofea, grał w Lidze Mistrzów i Lidze Europy.

Czytaj więcej »

Serafin nad fiordami?

Młody pomocnik Lecha poleciał do norweskiego Haugesund na testy medyczne. Prawdopodobnie zostanie wypożyczony do klubu, z którym Kolejorz grał w drugiej rundzie eliminacji do Ligi Europy. Nie można wykluczyć ruchu transferowego w przeciwnym kierunku. Lech obserwuje jednego z piłkarzy norweskiej drużyny. Kibicom najbardziej przypadła do gustu gra 21-letniego bramkarza Pera Bratveita, który obronił wiele groźnych strzałów zawodników Lecha. Poznański klub bramkarzy jednak nie szuka.

Czytaj więcej »