Obrona tytułu, starcie pierwsze

Startują rozgrywki piłkarskiej ekstraklasy. Na początek Lech mierzy się z Pogonią Szczecin, dla której będzie to pierwszy mecz o stawkę w nowym sezonie. Po dwóch miesiącach wraca do Poznania bardzo tu lubiany trener Czesław Michniewicz, który będzie chciał zaskoczyć Lecha. Jego drużyna zmieniła latem skład i jej gra jest niewiadomą. Analitycy Lecha przewidują, że goście zagrają ostrożnie, asekuracyjnie, nie otworzą się, nie pozwolą się skontrować.

W ostatnich latach Pogoń Lechowi nie leży. W maju wygrał z nią po latach przerwy, ale z trudem, zdobywając tylko jedną bramkę. Jej strzelec, Karol Linetty jest kontuzjowany, za to Lech ma teraz w składzie Marcina Robaka, który jako napastnik Pogoni był katem Lecha, strzelał mu gole seriami. – Nie powiem, czy Marcin zagra od pierwszej minuty, czy też postawię na Denisa Thomallę. Zależy mi, by obaj napastnicy zgrywali się z drużyną, pokazywali się jak najczęściej, więc prawdopodobnie obaj dostaną szansę, ale nie powiem jeszcze, który z nich pojawi się w wyjściowym składzie – mówi trener Maciej Skorża.

– Czuję się bardzo dobrze, nic mi nie dolega, trenuję na pełnych obrotach. Pogoń zmieniła skład i sam jestem ciekaw, jak zagra. Mecze z Lechem uchodzą w Szczecinie za prestiżowe, wszyscy zawsze liczą na zwycięstwo Pogoni. Wiem o tym, bo rozmawiałem o tym z tamtejszymi kibicami, dla których spotkanie z Lechem jest najważniejsze w sezonie. Dla mnie ten mecz będzie miał wyjątkowy smaczek. Chciałbym strzelać dla Lecha tyle bramek, co wcześniej dla Pogoni – mówi Marcin Robak. W Poznaniu sytuacja jest inna – Pogoń nikogo tu nie elektryzuje. Kibice Lecha przeżywają dużo większe emocje pucharowe niż w ekstraklasie. Do rekordu frekwencji na INEA Stadionie zabraknie w sobotę bardzo dużo, mimo iż wzsyscy stęskinili się za ligową piłką.

Maciej Skorży przewiduje, że w składzie Lecha nastąpi kilka zmian. – To nie będzie łatwy mecz. Pogoń grała tylko w sparingach. Obserwowaliśmy je, ale trudno określić, czego możemy się po tej drużynie spodziewać. Z pewnością pokaże inne oblicze niż w maju. Chcemy od początku przejąć inicjatywę, wykazać kreatywność, stwarzać sytuacje bramkowe – mówi trener Lecha. Przewiduje, że kontuzjowanych w Sarajewie piłkarzy będzie miał do dyspozycji dopiero na drugi mecz ligowy – przeciwko Lechii Gdańsk.

Udostępnij:

Podobne

Czekając na Grbicia polskiego futbolu

Spośród wszystkich Polaków, którzy oglądali poniedziałkowy mecz ze Szwecją,  tylko ludzie Lecha Poznań mogą czuć satysfakcję. Błysnął w nim piłkarz Kolejorza Patrik Walemark. Był nie

Było ciężko. Będzie jeszcze trudniej

Przerwa na zgrupowania reprezentacji, która wstrzymała wszystkie klubowe rozgrywki piłkarskie, jest dłuższa niż kiedykolwiek, aż trzytygodniowa. To dla piłkarzy Lecha dobra, ale i niepokojąca wiadomość.

Lech miażdży i bawi się grą

W Londynie Kolejorz przekonał się, jak wiele mu brakuje do dobrego europejskiego poziomu. Po trzech dniach sytuacja się odwróciła – teraz on pokazał niekwestionowaną wyższość