Lech wylosuje FC Basel? Celtic? A może drużynę z Mołdawii?

UEFA wybrała grupy drużyn, spośród których wylosowane zostaną pary walczące w trzeciej fazie eliminacji do Ligi Mistrzów. W południe okaże się, na kogo trafi Lech, o ile znajdzie się w kolejnej rundzie. Łatwego przeciwnika nie będzie. W najgorszym przypadku można trafić na wydający się być poza zasięgiem FC Basel. Wszystko przez fatalne występy w ubiegłych latach, słaby współczynnik UEFA, brak rozstawienia.

Najpierw trzeba postawić kropkę nad „i” i rozprawić się u siebie z FK Sarajewo. Mimo dwubramkowej wyjazdowej zaliczki nie wolno zlekceważyć bałkańskiego przeciwnika. Jeżeli Lech poważnie podejdzie do rewanżu, nie będzie miał problemów z awansem. Wtedy może trafić na bardzo mocną Bazyleę, z doświadczeniem w Lidze Mistrzów. Równie mocnymi przeciwnikami mogą być Steaua Bukareszt, która jest o krok od wyeliminowania Trencina, albo Celtic, który ograł u siebie dobrze nam znany Stjarnan i spokojnie czeka na rewanż.

Bułgarski Ludogorec Rozgrad, który ostatnio sprawił sensację kwalifikując się do Ligi Mistrzów, w tym sezonie wydaje się być bez formy, czego dowodzi porażka u siebie z Milsami Orhei, klubem z Mołdawii. W rewanżu każdy wynik jest możliwy, a gdyby Lech trafił na zwycięzcę tego dwumeczu, nikt w klubie nikt nie odebrałby tego jako nieszczęście. Ostatni potencjalny rywal Kolejorza to zwycięzca dwumeczu NK Maribor (Słowenia) – FC Astana (Kazachstan). W pierwszym meczu słoweńska drużyna wygrała u siebie tylko 1:0, ale w rewanżu jest faworytem. Gdyby odpadła, Lecha może czekać daleka wyprawa do Azji.

Udostępnij:

Podobne

Czekając na Grbicia polskiego futbolu

Spośród wszystkich Polaków, którzy oglądali poniedziałkowy mecz ze Szwecją,  tylko ludzie Lecha Poznań mogą czuć satysfakcję. Błysnął w nim piłkarz Kolejorza Patrik Walemark. Był nie

Było ciężko. Będzie jeszcze trudniej

Przerwa na zgrupowania reprezentacji, która wstrzymała wszystkie klubowe rozgrywki piłkarskie, jest dłuższa niż kiedykolwiek, aż trzytygodniowa. To dla piłkarzy Lecha dobra, ale i niepokojąca wiadomość.

Lech miażdży i bawi się grą

W Londynie Kolejorz przekonał się, jak wiele mu brakuje do dobrego europejskiego poziomu. Po trzech dniach sytuacja się odwróciła – teraz on pokazał niekwestionowaną wyższość