Lech – Legia tylko w telewizji

Koronawirus sieje spustoszenie. W wielu dziedzinach życia straty będą niemałe. Wśród poszkodowanych jest Lech Poznań, który nie zarobi dwóch milionów zł na najważniejszym meczu w sezonie. Wielkie emocje ominą kibiców. Nie obejrzą na żywo meczu z Legią, którym żyją od dawna. Muszą liczyć, że uda się przeprowadzić transmisję telewizyjną. Dziennikarze też mają zakaz wstępu na stadion, z obawy przed epidemią odwołano nawet przedmeczową konferencję prasową.

Premier ogłosił decyzję o odwołaniu, w związku z zagrożeniem koronawirusem, wszystkich imprez masowych na terenie całego kraju. Krótko potem Ekstraklasa SA zadecydowała, że rozgrywki ligowe nie zostaną wstrzymane. Wszystkie mecze będą rozegrane w ustalonych terminach. Kibice ani dziennikarze nie będą ich jednak mogli na żywo zobaczyć. Decyzja ta nie dotyczy tylko najbliższej kolejki ligowej. Być może stadiony będą straszyć pustką do końca sezonu.

Kibice Lecha, którzy już zaopatrzyli się w wejściówki na sobotni mecz z Legią lub zakup biletu dopiero planowali, mogą obejść się smakiem i mieć żal do złego losu. Władze klubu też mają prawo czuć złość. Na hitowym wydarzeniu można było zarobić więcej niż przez całą rundę. Gdyby Lech wygrał, automatycznie wzrosłoby zainteresowanie kolejnymi spotkaniami.

Z pewnością rozczarowani są także piłkarze Kolejorza. W tym roku u siebie tylko wygrywali, za każdym razem pokazując ofensywny, atrakcyjny, widowiskowy futbol. Teraz nie będą mieli dla kogo grać. Mecze rozgrywane na pustych stadionach robią upiorne wrażenie. Jedna i druga drużyna zrobi wszystko, by zwyciężyć, ale trudno o maksymalną mobilizację gdy gra się w upiornej ciszy.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter

Podobne

Nie taki miał być początek ważnego sezonu

Te rozgrywki będą wyjątkowe. Przygotowujemy się do świętowania stulecia Lecha Poznań, a postępowanie władz klubu trudno zrozumieć. Prowadzą dziwną politykę, nie informują o swoich planach,

Trener Skorża wciąż wierzy w transfery

Kiedy zaczynały się przygotowania do nowego sezonu, trener Lecha zapowiadał wzmocnienie drużyny zawodnikami wysokiej klasy. Chciał ich mieć jak najwcześniej. Kiedy do pierwszego ligowego spotkania

Kibice Lecha na stadion się nie wybierają

Grupy kibicowskie Kolejorza opublikowały oświadczenie, w którym wyrażają dezaprobatę wobec władz klubu, głównie za brak dążenia do sukcesów, za brak transferów mimo pozyskiwania dużych kwot