Kto zagra z Piastem? Wybór jest duży

Z podstawowych zawodników Lecha tylko Lovrencsics wciąż ma kłopoty zdrowotne – leczy mięsień łydki. Także kontuzjowany w meczu rezerw Kamil Jóźwiak nie może grać, ale ten młody piłkarz wchodzi na boisko na krótko. Spośród pozostałych można stworzyć alternatywne jedenastki. Z pewnością trener Lecha nie wystawi identycznej drużyny jak ta, co w piątek grała w Warszawie, ale i nie dokona radykalnego jej przemeblowania.

Gdyby meczów do rozegrania w krótkim czasie było mniej, trener z pewnością postawiłby na sprawdzoną obronę: Kędziora, Arajuuri, Kamiński, Kadar. Defensywnymi pomocnikami byliby Trałka i Tetteh, na „dziesiątce” operowałby Linetty, a w ataku znajdujący się w dobrej dyspozycji Bille. Nareszcie zdrowy jest Pawłowski, więc nie trzeba wystawiać dwóch fałszywych skrzydłowych – Jevticia i Gajosa. Wystarczy jeden z nich. Grają z mniej więcej taką samą częstotliwością, ale Jevtić chyba daje z siebie więcej.

Nie ulega wątpliwości, że trener wprowadzi zmiany w składzie. Gdyby przeciwnik był mniej trudny niż wicelider, a zwycięstwo nie tak bardzo ważne, można byłoby wierzyć, że zagrają Ceesay, zdrowy już Wilusz, Volkov w obronie, Sisi na skrzydle, a Kownacki w ataku. Być może kolejną szansę otrzymałby Dudka, choć wystawianie go jest ryzykowne. Trener miałby wybór na pozycji rozgrywającego, bo tę rolę mogą pełnić Linetty, Jevtić, Gajos. Ponieważ trzeba mierzyć się z mocnym przeciwnikiem, nie będzie aż tak dużego przetasowania w składzie. Wiele zależy od stopnia zmęczenia zawodników drugiej linii.

Trener może też zaryzykować zmianę taktyki posyłając do boju trzech środkowych obrońców, ustawiając bocznych obrońców jako skrzydłowych, powierzając Linettemu obowiązki defensywnego pomocnika, na „dziesiątkę” kierując Jivticia, na skrzydło Kownackiego, schodzącego często do środka i wspierającego w ataku Bille. Byłoby to ustawienie bardzo ofensywne. Jan Urban raczej meczu tak nie rozpocznie, być może jednak zmianę taktyki wymusi na nim sytuacja na boisku. Można przewidywać, że w wyjściowej jedenastce nastąpi kilka zmian, wymuszonych znużeniem piłkarzy i perspektywą rozegrania kolejnego spotkania już w sobotę. Mecz w Szczecinie też trzeba wygrać.

Udostępnij:

Podobne

Za darmo punktów nie przyznają

Chyba jeszcze nigdy w historii na Lecha nie spłynęło tak wiele pochwał. Za dobre i konsekwentne zarządzanie klubem, za rozsądną politykę finansową, za wizjonerstwo, którego

Bez pomysłu, bez pewności siebie, bez goli

Nie tak miała wyglądać inauguracja rozgrywek ligowych przez mistrza Polski. Spłynęło na niego ostatnio mnóstwo pochwał, zaczął się jawić jako wschodząca potęga nie tylko krajowego

Przyjaźń? Byle nie na boisku

Na niczym Lech gorzej ostatnio nie wychodzi niż na tzw. meczach przyjaźni. W poprzednim sezonie przyszły mistrz Polski rozgrywał dwa takie dwumecze, a w każdym