Kibole Lecha poza Pucharem Polski

Drużyna Wiary Lecha w trzeciej rundzie PP przegrała z Rożnovią Rożnovo. Spotkanie rozpoczęła bardzo dobrze, bo już po 20 minutach prowadziła 2:0 i miała mecz pod kontrolą. Rywale nie zagrażali bramce Lechitów i nic nie wskazywało na to, że w drugich 45 minutach miałoby być inaczej.  A jednak było.

Bardzo duży wpływ na sytuację w drugiej połowie miała czerwona kartka, która była konsekwencją dwóch żółtych, które Mariusz Górczak otrzymał w ciągu kilku sekund. To osłabienie dodało wiary i skrzydeł gospodarzom, którzy kilka minut później zdobyli gola kontaktowego. Później w ciągu trzech minut doprowadzili do wyrównania i wyszli na prowadzenie.

W doliczonym czasie gry zespół Wiary osłabił jeszcze Jan Makowski, który z powodu kontuzji nie był wstanie dokończyć spotkania. Chwilę później Rożnovią podwyższyła prowadzenie na 4:2. W ostatniej minucie rozmiary porażki zmniejszył Jakub Nowak. Na kolejnego gola zabrakło już czasu.

Rożnovia Rożnowo – K.K.S. Wiara Lecha
BRAMKI: `65, `76, `78, `90 – `14 Smura, `22 Norek, `93 Nowak
Żółte kartki: S. Makowski, J. Makowski, Górczak
Czerwona kartka: Górczak (za drugą żółtą)

Udostępnij:

Podobne

Mistrz zagra z wicemistrzem. Prawo serii?

Gdyby Lechowi udało się pokonać w Zabrzu Górnika, zanotowałby sześć kolejnych ligowych zwycięstw. Biorąc pod uwagę specyfikę ekstraklasy, gdzie każdy może wygrać z każdym, wyrównany

Cisza przed burzą

Niewiele brakowało, by początek sezonu był dla Lecha wymarzony. Jeden tragiczny występ pogrzebał szanse na historyczny sukces pucharowy, czyli wejście do piłkarskiej elity. Ten koszmar

Sztuka nieprzewidywalności

Mimo meczu zaległego, Lech jest liderem tabeli po szóstej ligowej kolejce. Raków, jego niedzielny przeciwnik, też rozegrał pięć spotkań, ale jako jedyny wszystkie przegrał. Na