Szalony mecz w Polkowicach. Zwycięska Warta

Do tej pory piłkarze Warty grali pechowo i zdarzało im się tracić decydujące gole w ostatnich sekundach. W ten sposób Zielonym przepadło wiele punktów. Teraz sytuacja się odwróciła. Do przerwy w Polkowicach, w meczu rozgrywanym przy sztucznym świetle, młoda miejscowa drużyna prowadziła 2:0 i nic nie zapowiadało, że Warta będzie miała cokolwiek do powiedzenia. Potrafiła odwrócić losy spotkania.

Bramki dla gospodarzy w pierwszej połowie zdobyli Bryła i Bartków. Po przerwie goście ostro zabrali się do roboty. Kontaktowego gola zdobył Michał Goliński, a po dwóch minutach, po bramce Adriana Bartkowiaka, był już remis. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w samej końcówce zwycięstwo Warcie zapewnił Grzegorz Rasiak. Gospodarze mieli jeszcze kilka minut na doprowadzenie do wyrównania. Nie udało im się to.

Po tym sukcesie piłkarze Warty znaleźli się na trzecim miejscu w tabeli ze stratą pięciu punktów do Chrobrego Głogów. Drugie miejsce zajmuje Górnik Wałbrzych.

W Polkowicach Warta zagrała w składzie: Beser – Kocot, Onsorge, Ngamayama, D.Jasiński – Bartkowiak, Scherfchen, Piceluk (46’ Nowak), Ciarkowski, Spławski (46 Goliński) – Rasiak.

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może