Po poprzednich spotkaniach trener Marek Kamiński skarżył się na słabą grę formacji defensywnej i na pecha. Zielonym zdarzało się tracić decydujące bramki w ostatnich sekundach. Ostatnio mówi się, ze Warta poprawiła grę w obronie, za to straciła skuteczność. Słabo wykorzystywana jest największa gwiazda całych rozgrywek – Grzegorz Rasiak. Bywa z przodu osamotniony, jest skrupulatnie pilnowany, nie może przejmować kierowanych do niego z daleka podań.
Przeciwnik Warty znajduje się aktualnie na trzynastym miejscu z siedmioma punktami. Drużynie tej nie wiedzie się, trudno jej będzie załapać się do czołowej ósemki, czyli zagwarantować sobie pozostanie w II lidze. Ostatnio młoda drużyna z Polkowic przegrała 0:1 w Opolu z Odrą. Zawodnikiem klubu z Dolnego Śląska był grający obecnie w Warcie Dawid Jasiński. – Dla mnie ten mecz to będzie podróż sentymentalna, w Polkowicach spędziłem fajne trzy lata. Zapomnę jednak o sentymentach, musimy ten mecz wygrać – zapewnia piłkarz w wypowiedzi dla oficjalnego klubowego serwisu.



