Grunwald w PEMK w hali Wiednia

Dzisiaj w słynnej Wienerstadthalle rozpoczyna się 3-dniowy turniej elity Pucharu Europy Mistrzów Krajowych. W rywalizacji 8 drużyn weźmie udział krajowy czampion 2016 - Grunwald Poznań. Za rok Polskę reprezentować będzie mistrz 2017 - Pomorzanin Toruń. Wojskowych czeka więc nie tylko walka o jak najlepszy wynik. Także o utrzymanie pozycji w elicie dla Pomorzanina. Plan minimum to zajęcie miejsca w pierwszej szóstce, bo dwie ostatnie drużyny spadają do kontynentalnej drugiej dywizji.

Trener Grunwaldu Jerzy Wybieralski zdecydował, że w Wiedniu do gry gotowa będzie dwunastka: bramkarze Mariusz Chyła i Mateusz Popiołkowski, obrońcy – Paweł Bratkowski, Tomasz Dutkiewicz, Robert Grzeszczak i Michał Kasprzyk oraz rozgrywający i napastnicy Mateusz Hulbój, Adrian Krokosz, Karol Majchrzak, Tomasz Marcinkowski, Artur Mikuła i Mateusz Poltaszewski. Szkoleniowiec zdaje sobie sprawę z tego, że w fazie grupowej jego podopiecznych czeka trudna walka: w piątek z niemieckim Uhlenhosrt Muelheim i rosyjskim Dinamem Stroitielem Jekaterynburg oraz w sobotę z angielskim East Grinstead.

– Dysponuję doświadczonym zespołem. Wszyscy zawodnicy bądź grali, bądź nadal grają w reprezentacji Polski seniorów. Aby walczyć o medale w Wiedniu trzeba w grupie zająć przynajmniej drugie miejsce. Ciekawe, że podobnie jak Grunwald również Uhlenhorst, Dinamo i East Grinstead nie obronił w 2017 roku tytułu z 2016 roku – powiedział Jerzy Wybieralski.

W drugiej, równorzędnej grupie znalazły się: Arminen Wiedeń, hiszpański Compultense, szwedzki Partille Goeteborg i AH&BC Amsterdam.

 

Udostępnij:

Podobne

Odszedł Jarek Jechorek, legenda Lecha

Ten dzień zapamiętamy jako smutny moment w dziejach Lecha Poznań. Piłkarze przeszli do historii kompromitując się odpadnięciem z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Wcześniej przyszła wiadomość

Kompromitacja wszechczasów

Warto zapamiętać datę 29 lipca 2026 roku. To jeden z najczarniejszych dni w historii polskiego futbolu, za sprawą Lecha Poznań. Zaliczył już sporo okropnych kompromitacji,

Nie dzielą skóry na niedźwiedziu

Mimo wysokiego zwycięstwa Lecha w Danii, który jest teraz niewątpliwym faworytem rywalizacji, sprawa awansu nie została rozstrzygnięta. Trener Freferiksen przekonuje swych graczy, że wszystko może