Polki zagrają z Turczynkami w ćwierćfinale II Rundy LŚ w hokeju na trawie

Polki w czwartkowym ćwierćfinale (9 bm.) turnieju II Rundy Ligi Światowej w hokeju na trawie w Walencji zagrają z Turczynkami. To niespodzianka ponieważ wydawało się, że najlepsza w grupie B będzie silna reprezentacja Szkocji, która wcześniej pokonała po 1:0 Ghanę i biało-czerwone. Tymczasem wyspiarki uległy w ostatniej minucie 1:2 (1:0) Ukrainkom. W pierwszym wtorkowym meczu grupy B Polska pewnie pokonała 3:0 (1:0) Ghanę. Bramki, wszystkie z krótkich rogów strzeliły: Marlena Rybacha (19), Monika Polewczak (42) i Daria Skoraszewska (51). Te wyniki sprawiły, że Polska zajęła w grupie B pierwsze miejsce dzięki korzystniejszej różnicy bramek przed Szkocją - po 6 pkt., Ukrainą - 4 i Ghaną - 2.

W tej sytuacji biało-czerwone zmierzą się z ostatnią w grupie A Turcją, która przegrała wszystkie mecze i nie strzeliła w Walencji bramki. Zaskoczony takim obrotem wydarzeń był polski trener Krzysztof Rachwalski:  „Przypuszczałem, że w ćwierćfinale zagramy z Rosją albo Czechami. Nie wolno nam jednak teraz podejść do spotkania z Turcją bez należytej koncentracji. W ćwierćfinałach, przynajmniej teoretycznie, wszystkie drużyny mają równe szanse na awans do półfinału.”

W równorzędnej grupie A Hiszpania pokonała Turcję 6:0 (2:0), a Rosja uległa Czechom 2:3 (2:1). Kolejność w tej grupie: 1. Hiszpania 9 pkt., 2. Czechy 6, 3. Rosja 3, 4. Turcja 0.

Pozostałe pary ćwierćfinałowe: Hiszpania – Ghana, Czechy – Ukraina i Rosja – Szkocja.

Jeśli Polki awansują do półfinału to zagrają ze zwycięzcą pary Czechy – Ukraina. Finalistki turnieju w Walencji mają zapewniony udział w III Rundzie LŚ w której walczyć będą o kwalifikację do przyszłorocznych MŚ w których zagra 16 reprezentacji. Minimalne szanse na awans do III Rundy z Walencji mieć będzie drużyna, która zajmie tam trzecie miejsce. Zadecyduje ranking FIH (Międzynarodowej Federacji Hokejowej).

Udostępnij:

Podobne

Mistrz zagra z wicemistrzem. Prawo serii?

Gdyby Lechowi udało się pokonać w Zabrzu Górnika, zanotowałby sześć kolejnych ligowych zwycięstw. Biorąc pod uwagę specyfikę ekstraklasy, gdzie każdy może wygrać z każdym, wyrównany

Cisza przed burzą

Niewiele brakowało, by początek sezonu był dla Lecha wymarzony. Jeden tragiczny występ pogrzebał szanse na historyczny sukces pucharowy, czyli wejście do piłkarskiej elity. Ten koszmar

Sztuka nieprzewidywalności

Mimo meczu zaległego, Lech jest liderem tabeli po szóstej ligowej kolejce. Raków, jego niedzielny przeciwnik, też rozegrał pięć spotkań, ale jako jedyny wszystkie przegrał. Na